Gotowy produkt – nieprofesjonalny i niespełniający wymagań konsumenckich. W zasadzie coś wypluli na rynek, nic nie działa, serwisy sobie nie radzą, brak rozwiązań problemów Klientów. W Lexusie idzie "na grubo" bo kilka osób myśli o pozwie zbiorowym.
Teraz wymyślili, że na każdej stacji u dilera pojawi się osoba odpowiedzialna za multimedia i aplikacje,
Nie rozumiem... Jeśli to faktycznie apka jest skopana, to co ma robić ta osoba? Przyjmować reklamacje?
Jak to co ma robić? Przywita klienta słynnym motto …pierwszy raz o tym słyszę… Następnie spędzi z klientem pół dnia na odinstalowywaniu i ponownym instalowaniu, resetowaniu telefonu itp.
Na koniec stwierdzi, że winę ponosi UE lub, że niedziałająca apka to jest element strategii wejścia na rynek, itp.
Myślę, że cześć forumowiczów może z powodzeniem aplikować, będzie opowiadać to co na forum tylko nie za darmo.
ps. proponuje powstrzymać się od uwag do klienta typu: dobrze, że Pani/Pan nie kupił/a BMW, bo mógłby się spalić. Część klientów może nie wytrzymać nerwowo takich uwag.
