Przy duzych przebiegach, moga byc gniazda, jednak zawsze amory robia duza roznice... w jezdzie, tlumieniu, a co wieksza w jakosci hamowania...
Ja po 227k km wymienilem gniazda, ale tylko z przodu (powodem byly stuki) polepszylo sie, ale to nie zlikwidowalo przyczyny tj. lozyska, ktore sie bocznie ruszalo... jednak poniewaz przez jakis czas jezdzilem na rozwalonych lozyskach, wyrobily sie gniazda... normalnie to nie jest rzecz, ktora pada w carinkach.
Zmien amorki i bedzie dobrze

aha taka dziwna rzecz, ale z amorami ponoc jest tak, ze przez okres ok miesiaca dwoch sie "ukladaja"... ja zaraz po zmianie choc bylo czuc roznice (wysokosci kontrolne, sztywnosc) mialem straszne wrazenie, ze zmiana nic nie pomogla, bo dalej stukalo... jednak teraz juz jest extra.