Auta klasy kompakt kradnie się wyłącznie na części - w przypadku nowego modelu nie ma na nie popytu bo niemal wszystkie auta są na gwarancji i mają pełne ubezpieczenia więc na tanie części nie ma popytu, W całej Polsce kradzieże aut do 3 lat to około 1500 szt rocznie - w większości auta wyższej klasy "na eksport" w całości.
Może na początku skala kradzieży faktycznie będzie niższa, ale wraz z rosnącą liczbą sprzedanych egzemplarzy i pojawieniem się na rynku wtórnym importowanych samochodów powypadkowych popyt na części będzie gwałtownie rósł. Z drugiej strony , fakt, że to jest nowe auto, niedostępne od ręki nawet w salonie, które się nie opatrzyło w ruchu miejskim i budzi zainteresowanie swoją nowością i innowacyjnością, może sprawić , że pojawią się zamówienia na kradzieże nie w celu demontażu.
Tak, czy owak jeśli auto nie zostanie odnalezione, to z punktu widzenia okradzionego, chyba bez znaczenia....
Ostatecznie, po dłuższym namyśle, chyba daruję sobie instalowane w ASO zabezpieczenia , a oszczędności z tego tytułu, przeznaczę na GAP.