Autor Wątek: Kilka mankamentów z nową Corollą hatchback  (Przeczytany 2302 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline M3mphiS

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Kilka mankamentów z nową Corollą hatchback
« dnia: 28 Września 2019, 13:29:28 »
Witam.

Jestem "szczęśliwym" posiadaczem nowej corolli 1,8 hybrid w wersji hatchback. Od trzech miesięcy mierzę się z problemem stukającego zawieszania w aucie i może ktoś z forumowiczów ma taki sam problem i zna rozwiązanie. Mianowicie na nierównościach stuka coś w tylnym prawym kole. Dżwięk (pojedyńcze puknięcie) pojawia się również gdy auto krzywo stoi i przykładowo zjeżdża z krawężnika. Nie byłoby problemu gdyby po zgłoszeniu wady fabrycznej Toyota ją usunęła ale od 3 miesięcy twierdzą, że nie wiedzą skąd te pukanie i każą czekać na rozwiązanie. Wymieniali już amortyzator oraz przekręcali sprężynę względem swojej osi jednak to nie przyniosło efektów. Zaznaczę tutaj, że tylko wersja hatchback jest produkowana w Anglii, a sedan i kombi w innych krajach i w nich ten problem z tego co wiem nie występuje.
Mam problem również z wycieraczkami szyby przedniej i tylniej. W trakcie jazdy w deszczu wycieraczki rozmazują szyby jakby je ktoś olejem wysmarował. Szyby były już wielokrotnie czyszczone a wycieraczki na gwarancji wymieniane ale to nic nie dało. Macie w swoich autach podobny problem ?
Ostatnią sprawą jest strzelająca prowadnica okna z przodu od strony kierowcy. Przy jeździe po nierównościach z otwartym oknem od czasu do czasu strzela element metalowy, który jeździ po prowadnicy. W tym tygodniu po przęglądzie stwierdził to mechanik w aso. Porobili zdjęcia i chcą wymienić ten element na inny. Nie wiem czy to coś da skoro przyjdzie taka sama część. Spotkał się ktoś z podobnym problemem?

Offline tezar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Kilka mankamentów z nową Corollą hatchback
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Września 2019, 13:44:53 »
Ja miałem (w sumie prawie ze mam bo teraz ma go mój ojciec) problem z wycieraczkami - jednak w Aurisie z 2016. Mazały od początku i właściwie cały czas mażą mimo czyszczeni, smarowania odtłuszczania wymiany na różne inne wycieraczki itd. Co ciekawe jak miałem na jazdy testowe corolle to też mazały jak nie wiem co. Jedyne co pomogło (powiedzmy jest znośnie) to wymiana na wycieraczki szkieletowe o wymiarach 60 i 40 zamiast 65 i 35. Teraz powiedzmy że coś widzę. Toyot miałem już parę w swoim życiu i jedyne dobrze wycierające wycieraczki były w corolli z 89r. i teraz w Yarisie (ta jedna wyciera lepiej niż cokolwiek w corolli).


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl