Jak pisałem już kilka razy, win ba jest zapewne szyba. Zresztą ktoś tu już zmieniał i po wymianie na inną nie Toyoty, zero problemów z "mazaniem".
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Ja polecam umyć szybę mocno zasadowym szamponem (na spokojnie może być do mycia naczyń, byle bez jakichś balsamów etc), kupić glinkę, może być najtwardsza, wyglinkować i na koniec coś w stylu soft99 Glass compound, tylko trzeba się trochę na machać, można użyć polerki, byle jakiej, nawet marketowej. Jak na szybie nie będzie jakiegoś ziarenka piasku, to krzywdy nie zrobicie.
Taka procedura usunie 99% nalotu na szybie, mniejsze mazanie gwarantowane w każdym aucie.