A po tym glinkowaniu i polerowaniu, polecam się przejechać nocą w deszczu, widok świateł auta z naprzeciwka bezcenny.
Na smugi wystarczy denaturat…
???
Mażąc glinką po szybie, narobisz mnóstwo małych rysek, bawiąc się do tego polerką dorobisz jeszcze do tego kręgi.
Kto robi trasy w nocy, ten wie, że przedniej szyby środkami ściennymi się nie dotyka

.
Po takich „zabawach” tyko wymiana.
Szkło najlepiej czyści się denaturatem. Do tego dużo daje prawidłowe ustawienie ramion wycieraczek.
Same szyby też są ostatnio z „gównolitu”, ostatnio myślałem, że jakości szyby w Camry nic nie przebije. Przejechałem się Proace City z przebiegiem 190tys. dramat, niby cała, a do wymiany.