Dziś próbnie wrzuciłem 4 rowery na bagażnik montowany na hak.
Kupując bagażnik sprzedawca sprawdził i okazuje się że w naszych corolkach można załadować (obciążyć hak) max 75kg.
Też tak mam w mojej Corolli
Bez problemu daje radę takie rozwiązanie.
Jak dla mnie - preferowane.
Moje spostrzeżenia w porównaniu z dachowym
Plusy:
- łatwość i szybkość montażu platformy
- bezproblemowy dostęp do bagażnika (mam platformę uchylną)
- demontowalny hak na zatrzask - nie szpeci auta jak jest nie używany
- wygodny montaż rowerów na platformie
- zero problemu z prędkością, ale trzeba pamiętać aby zdemontować z roweru luźne wyposażenie, bo stwarza niebezpieczeństwo.
Minusy:
- wysoka cena haka w ASO i dodatkowo platformy.
- konieczność zamówienia dodatkowej tablicy rejestracyjnej w urzędzie i wbicia w dowód
- problemy z otwieraniem bagażnika nogą - konstrukcja haka zaburza pole magnetyczne cewki
- kontrola antyzderzeniowa świruje podczas cofania. Lepiej wyłączyć, bo inaczej co chwila nagłe automatyczne hamowanie...
- trzeba uważać przy wyjeżdżaniu z bramy lub w wąskich podjazdach np. na parkingach podziemnych w marketach aby nie zawadzić bokiem i od dołu hakiem
- większa podatność na kradzież
- problem przy "bum " z tyłu
No i podstawowy błąd Corolli w tej konfiguracji - brak Avensis TNGA Hybrid

W poprzednich Avensis miałem na dachu właśnie na dachu więc mam porównanie.
No ale co do nart to chyba najlepiej w boxie na dachu...