Powodem jest ocierająca się sprężyna pracująca w dolnym kielichu. Materiały z różnych materiałów (stopów) trą się "żywym metalem" a sprężyna "przenosi" "strzał" na całe zawieszenie. Naprawa nie ma najmniejszego sensu; żadna wymiana nic nie zmieni. Ot, dyskomfort słuchowy! Już w drugim AURISIE mam to samo, po przebiegu 100k wyciera się do takiego stanu, że nastaje cisza! Kiedyś w jednej z marek francuskich można było zakupić poliuretanowe przekładki; były skuteczne ale wymagało to rozebrania całego McPershona. Pomaga "psiknęcie" w miejsce pracy sprężyny z dolnym kielichem smarem grafitowym. Sprawdziłem; działa cały rok i nie powoduje żadnych szkód!