To jest takie zaklinanie rzeczywistości przez osoby, które mają kombi i twierdzą, że to to samo co sedan. Nie da się oszukać aerodynamiki, tego, że pojazd ma pakę z tyłu, a nie bagażnik, który go dociska do podłoża. Oczywiście można tej różnicy nie zauważyć, bowiem wszystko zależy kto, ile i gdzie jeździ. Jak się jeździ po mieście to nieważne, czy dużo, czy mało to tego się raczej nie wychwyci. Chodzi przede wszystkim od długie przebiegi na autostradzie z prędkością przelotową np. 130-140 km/h. I wtedy okazuje się jak prowadzi się kombi na pusto (trochę nosi bo wiatr ma z tyłu żagiel po obu bokach), na pełno bo możliwości ładunkowe kombi są znacznie większe niż sedana i w związku z tym dociążenie (przeciążenie) tyłu powoduje odciążenie przodu, co z kolei wpływa na stabilność.
Teorie nie wiadomo skąd wzięte. Że niby sedan ma lepszą aerodynamikę? Zupełna bzdura, nadwozie trójbryłowe zawsze będzie gorsze niż kompetentnie skonstruowane dwubryłowe (a jednobryłowe lepsze od obydwu wymienionych). To mogło być dawno temu, gdy kombi powstawało przez niezbyt udolne doklejenie prostokątnej skrzynki do bryły sedana. Teraz większość kombi ma zgrabnie opadającą linię dachu i podobnie zwężające się burty a ich współczynniki cx w niczym nie ustępują pozostałym wersjom nadwoziowym.
Wystarczy porównać w katalogach, wymiary sedanów i kombi są takie same lub różnią się o pojedyncze centymetry, to samo z masami.
Jeżeli chodzi o powierzchnię boczną, to kombi różni się raptem jedną małą szybką boczną i jednym słupkiem więcej, ale i tak rozmawiamy tu o zawieszeniu a nie o odporności na podmuchy boczne. Zresztą podmuchy boczne nie dają efektu ściągania tyłu auta. Twierdzenie że kombi ma lepsze możliwości ładunkowe dotyczy objętości bagażu, a nie jego wagi.
Ja nie jeżdżę rocznie 150 kkm ale corocznie 5-10 tysięcy regularnie przejeżdżam flotówkami, 95% po autostradach i ekspresówkach, przejazdy 300-400 km w jedną stronę, to spokojnie wystarczy aby sobie wyrobić pogląd. Pojazdy z ostatnich 5 lat to były Passat sedan, Insignia sedan i kombi, Leon kombi, Auris TS i Volvo V40. Wszystkie dwulitrowe diesle oprócz HSD w Aurisie. Różnice są ale pomiędzy modelami a nie rodzajami nadwozia. Przykładowo, Leon kombi "leżał w reku" o wiele lepiej niż cokolwiek kolubrynowata Insignia Sedan.
To co jest ewidentną zaletą sedana, to lepsze wyciszenie, ponieważ za kanapą jest stała przegroda a nie roleta lub tacka, co zapewnia lepszą izolację od hałasu z tylnych nadkoli, mniejszy jest też rozmiar pudła rezonansowego. Być może przez to tył w kombi nieco bardziej absorbuje zmysły co się przekłada na większą wrażliwość kierującego na zachowanie tyłu.