Nie no, wycofuję przecież - mój pomysł bez sensu. Pozostaje odciąć właściwy kabelek...
Albo słąbsze nieco rozwiązanie: dorobić przekaźnik, odłączający światła postojowe i mijania, gdy świecą dzienne LED-y. Gorszy, bo większa ingerencja i niepotrzebnie świecić będą pewnie jeszcze podświetlenie wskaźników itp.