To niedo końca taki półśrodek. RAV4 plugin możesz pojechać np. Z Warszawy nad może a Teslą nie.
Też tak myślałem, ale ostatnio kilka faktów zmusiło mnie do zrewidowania poglądów...
Robiąc ostatnio 2x trasę Szczecin - Białystok, widziałem 1x Teslę Model 3 (na S3) i 2x Model S (na A2 między Wawą a Poznaniem) i tak zacząłem się zastanawiać czy i gdzie oni się naładują, jak długo będą czekać przy ładowarce, itd.
I złapałem się na tym, że przecież moja hybrydowa RAVka ma tylko 560km zasięgu (przy tempie 130km/h) i sam muszę dobrze zaplanować tankowanie (nie wcześniej, niż po zrobieniu 300-350km), żeby zrobić całą trasę (788km) z jednym postojem. A RAV4 Prime z całą pewnością nie przejedzie więcej - choćby ze względu na większą masę akumulatorów i wyższe spalanie, żeby tę masę toczyć.
A taka Tesla Model 3 LR ma obecnie już ok. 390km realnego zasięgu (więc trasę Wawa - Trójmiasto zrobisz spokojnie bez ładowania po drodze). Ostatnio słyszałem też, że GreenWay wybuduje kilkanaście punktów ładowania wzdłuż A2 między Strykowem a Warszawą i wzdłuż A1 między Strykowem a Toruniem.
Dzięki temu taką Teslą będzie już można przejechać niemal całą Polskę wzdłuż i wszerz z tylko 1 ładowaniem w połowie drogi.
Ja przy okazji tankowania i tak muszę zrobić 30min postój na posiłek i odpoczynek. W przypadku ładowania aku byłoby to dodatkowe 30-45min - czyli zamiast 7h15min, podróżowałbym ok. 7h45min (niech będzie nawet 8h15min zakładając, że będę jechał wolniej) - jak dla mnie: różnica żadna na takiej trasie, a oszczędność znacząca (nawet gdybym płacił na GreenWayu za 1kWh jak za 1 litr Pb - bo drugą "połowę" i tak naładuję w domowym garażu).
A powiedzmy sobie szczerze: ile takich wycieczek robiłby posiadacz plug-ina/elektryka rocznie? Jedną? Dwie? Przecież jak ktoś więcej jeździ poza miastem, to kupno plug-ina w ogóle nie ma sensu. Bo za te same pieniądze to można kupić porównywalnego SUVa z dieslem i cysternę paliwa do niego. No chyba, że ktoś chce być koniecznie trendy, eco, itd. - to wtedy nie ma co dyskutować.
Plug-in ma sens jedynie jak ktoś robi >90% przebiegu w zatłoczonym mieście (plus benefity z darmowego parkowania, jazdy bus-pasem, itp.), ale i tutaj elektryk i tak zawsze wygrywa.
IMHO z plug-inami jest jak z telewizorami "HD-ready" jakieś 15 lat temu - były fajne i nowoczesne, jak w gniazdku antenowym był sygnał analogowy. Bo były płaskie, lepiej oglądało się filmy z komputera, czy zdjęcia. Ich "fajność" zakończyła się wraz z pojawieniem TV cyfrowej w jakości FullHD i telewizorów obsługujących 1080p za niewiele większe pieniądze...