Mojej żonie CRV sie srednio podoba, troche taki gruby owad na kolkach, kiedys byl taki resorak: zuczek czy biedronka na big wheels

natomiast Rav4 podoba jej sie jak najbardziej... Sa kobiety ktore lubia ferrari i sa takie ktore lubia ciezkie koparki-zgniatarki na wielkich kola, moja lubi te drugie

i dobrze!
Jezdzimy teraz tesowym Lexusem NX... hmm
nie podoba mi sie ten samochod, generalnie po calym dniu w Mercedesie GLC wszystko co jezdzi wydaje mi sie jakies dretwe i leniwe, ten Lexus absolutnie nie jest warty wysokiej ceny .
Design w srodku jest archaiczny, touchpad i obsluga systemu w porownaniu do GLC to zenada. Fajne sa fotele, skora podobna jak nie taka sama co w Rav4, ogolnie auto jezdzi poprawnie ale Rav4 hybrid AWD jezdzi LEPIEJ i bardziej komfortowo i szybciej. Takie mam subiektywne odczucia i juz.
Ilosc miejsca dosc podobnie jak z GLC, male szyby w obu autach ale w Lexusie duzo gorsza widocznosc do tylu, kierwonica chodzi ciezko jak w wozie drabiniastym, GLC prowadzil sie jak przyslowiowa bulka z maslem, jestem pod wrazeniem jak duze sa roznice w systemie wspomagania, dwa swiaty i dwie epoki.
Spalanie 300h na poziomie 9,5 litra , GLC 250 12l... ale GLC smiga jak rakieta i poza lekkim szumem trudno stwierdzic czy jedziemy 60 czy 140. Nie, nie jestem fanem niemieckich aut, wrecz odwrotnie - nie lubie ich designu, po prostu stwierdzam obiektynie fakt. Juz nie wspomne o resorowaniu, NX jest
za sztywny, moze mam slabe dzialsla ale w NX zeby mi dzwonia na nierownosciach poprzecznych.
Na koniec - czy widzieliscie jak sie tam dziwinie zmienia biegi? Szkoda ze tak to wyglada...

Moja zona twierdzi to samo. Posmigamy dzis tym NXem ale juz wiem ze to kompletnie nie dla mnie auto.
Moze jestem troche rozpieszczony przez Xc60 tam sa wielkie szyby i duzo miejsca (ale bardzo malo miejsca na nogi pasazerow z tylu). Wlasciwie to szkoda ze odrzucam nowego XC60 bo to super auto ale nie chce drugi raz tego samego auta, life is too short.
Mysle ze finalnie zostanie na placu boju Rav4 i Merc GLC. Rav4 bardzo podoba mi sie w srodku, dobrze sie tam czuje, przytulnie, auto ma niezle wlasciwosci terenowe, jest troche toprone co tez mi sie podoba, ale bardzo komfortowe i takie wyluzowane, normalne. GLC to troche dyskoteka, ale jezdzi... "miodzio" i trzyma sie drogi jak zaba.
Ok, zgadzam sie, troche przesadzilem ze CRV, Rav4 i marki premium to takie same samochody. Ale chodzilo mi o inny punkt widzenia, na mnie nie robia wrazenia podswietlane klamki w Lexusie, sa rzeczy wazne i mniej wazne.
Najgorzej jest sie przejechac czyms dobrym a potem przesiasc w dol... zaczyna sie dostrzegac sporo rzeczy.
No nic, wezme jeszcze raz na koniec do testu Ravke i wtedy wam opisze wrazenia finalne. Postaram sie jeszcze przejechac X3 choc najmniej mnie ciagnie do BMW. ale czuje sie zobowiazany do odrobienia tej lekcji. Ok, jak obiecalemkoledze wstapie do Audi...