Autor Wątek: zapychający się DPF  (Przeczytany 6226 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anna Sza

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
zapychający się DPF
« dnia: 03 Grudnia 2019, 14:29:06 »
 :| Po zatankowaniu benzyny do Aurisa II z silnikiem diesla 1,4, rocznik 2012 i przejechaniu 20 km złe paliwo zostało odpompowane, zmieniony filtr paliwa i przeczyszczone wtryski. Samochód jeździł normalnie ale po jakimś czasie zaczął mocno dymić - diagnoza w autoryzowanym serwisie - zapchany DPF. Zaświeciła się też kontrolka check engine i auto jeździło w trybie awaryjnym. Po wypaleniu przez serwis - miesiąc dobrze i znowu to samo. Diagnoza w serwisie - trzeba wymienić DPF na nowy. Po wymianie na nowy - miesiąc dobrze i znowu to samo. I tak od pół roku. Autoryzowany serwis rozkłada ręce bo niby wszystko jest OK. Jeździmy przynajmniej 100 km dziennie, na wysokich obrotach, w trasach. Od pół roku - co miesiąc lub dwa - wypalanie w serwisie.

GDZIE MOŻE BYĆ PRZYCZYNA ZAPYCHANIA SIĘ DPF-a ????

Offline sebastiw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 637
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 2.0
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Grudnia 2019, 14:47:31 »
Może to zbyt oczywiste, ale czy sprawdzano EGR?

Offline maly v8

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 178
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Grudnia 2019, 15:04:25 »
U mnie w Rav4 było podobnie, dymił, kopcił, wypalał DPF, wibrował,ręce opadały wstydziłem się jechać po mieście ...okazało się że  wydmuchało podkładki pod wtryskami. Może i tu warto by było wyjąć i pomierzyć wtryski, bo jak pochodziły trochę na benzynie to mogły się po przycierać.

Gawith

  • Gość
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Grudnia 2019, 16:22:43 »
Wygląda na to, że leją wtryski. Zmierz korekcje na zimnym.
Mógł się przytrzeć układ paliwowy i poszły opiłki z pompy na wtryskiwacze. Nieciekawie.

Offline Anna Sza

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Grudnia 2019, 00:11:07 »
Dziękuję serdecznie za wszystkie podpowiedzi

Offline Anna Sza

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Stycznia 2020, 18:46:46 »
Witam ponownie.
Wtryski sprawdzone, szczelność układu wydechowego również. Wszystko bez zarzutu. Mechanik sugeruje wymianę czujnika różnicy ciśnień przy dpf.
Poza tym przy ostatnim zapchaniu się dpfa pokazał się jeszcze błąd: czujnika temperatury powietrza.
Chyba zaryzykuję i kupię  czujnik różnicy ciśnień, i zobaczymy czy pomoże. Innego pomysłu nie mam.
Pozdrawiam

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Stycznia 2020, 21:10:51 »
Z mojego doświadczenia z Hondą Accord 2,2 diesel wynika, że DPF zapchał się przez brak wypalania w czasie jazdy z powodu uszkodzonego czujnika temperatury. Czujnik do kupienia tylko w serwisie za 800zl. Rozwiązaniem była naprawa filtra, aby nie przeszkadzał silnikowi w wydechu. Koszt 600 i spokój na wieki. Uprzedzając uwagi ekoterrorystów - spaliny są ok. Stosuję paliwo dobrej jakości plus AR i olej właściwy.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Stycznia 2020, 00:05:36 »
Co prawda to było w VW ,ale odbyło się podobnie . Zapalił się check , na kompie po diagnozie błędów było widać, że to czujnik różnicy ciśnień . Wymiana i Ok .

W ASO przed wypalaniem diagnozowali błędy ,przecież powinno być widać jakieś .
Warunki dla DPF dobre , w jakiej sytuacji wskakuje check .
Czym lub jak czyszczone wtryski .
Jakiego koloru dym , siwy, biały, czarny.
Paliwo odpompowane do cna ,ze zdejmowaniem baku .
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Smal_nsk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Września 2021, 20:58:58 »
W moim aucie dzieją się jakieś cuda. Czujnik różnicy ciśnień na wyłączonym silniku pokazuje mi -1,8 kPa, a po włączeniu -0,8 kPa. Pierwsze co zrobiłem to czujnik wymieniłem ale po wymianie dalej jest to samo. Czy spotkał się ktoś z czymś takim?
Najprawdopodobniej przez te wskazania czujnika mój DPF się wypala co 100 km. Z góry dzięki

Offline josef

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Września 2021, 07:55:14 »
Po czym poznajesz, ze DPF wypala się co 100 km?

Offline Smal_nsk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Września 2021, 20:04:42 »
Po czym poznajesz, ze DPF wypala się co 100 km?
Po zwiększonych obrotach. I to cito co 100 kilometrów niezależnie czy trasa czy po mieście.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Października 2021, 03:51:59 »
W VW jałowe obroty nie rosły, przesuwała się w tym granica zmieniania biegów przez DSG. Czyli auto szło prawie jak na sport i redukować biegów skrzynia nie pozwalała za szybko.
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Smal_nsk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Października 2021, 09:01:36 »
W VW jałowe obroty nie rosły, przesuwała się w tym granica zmieniania biegów przez DSG. Czyli auto szło prawie jak na sport i redukować biegów skrzynia nie pozwalała za szybko.
To w Toyocie zwiększone obroty i większe spalanie. Ostatnio podłączyłem techstreama do auta. Czujnik w mojej opinii działa prawidłowo bo mimo, że wskazuje minusowe wartości to różnica w trakcie jednostajnej jazdy utrzymuje się na poziomie 5kPa.
Zrobiłem natomiast procedurę wypalania DPF i tu ciekawe rzeczy się zadziały. Temperatura 600 stopni. Wypalał się ładnie i zszedł do 16% a po wypalaniu co dziwne pokazał napełnienie na poziomie 40%. Następnie jak jechałem to średni co 1km przejechany wzrastało 1% napełnienie. Filtr był wyciągany i czyszczony. Wiecie co to może być?

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: zapychający się DPF
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Października 2021, 23:00:31 »
Ja nie wiem co to może być.

DPF w VW miałem od nowości auta, dawałem sobie z nim radę przez 10 lat w warunkach miasta strikte, bez podłączania kompa/wymuszania wypalania. Nigdy check engine, ani świece żarowe, czy jakaś lampka od filtra się nie zapaliła. Tylko raz był problem z czujnikiem różnicy ciśnień, wymiana samodzielna i OK. Przez tyle lat tak się wprawiłem, że już słyszałem kiedy się zaczyna akcja a kiedy kończy (taki świst w tłumiku). W moich warunkach samo tam się nie wypalało, wymuszała to elektronika zawsze. A ja z precyzją starałem się zachować odpowiednie warunki, choć mimo starań i tak na rok z 200-300ml oleju odbierałem, bo ON i tak jakoś czasem przybywało.

Z wszelkich obserwacji, wychodziła mi taka dziwna zależność. Zimą wypalanie było cyklicznie dosłownie co tyle samo km i trwało standardowo z 10km. Natomiast latem było nieprzewidywalnie krótko km, można powiedzieć połowie mniej lub jeszcze czasem mniej, a wypalania trwały dwa razy więcej km. Normalnie myślałem że ON się lepiej dopala w lecie, a zimą gorzej. A w praktyce z DPF było jakoś odwrotnie. Czyli zimą wystarczyło wyzerować podlicznik i zerkać, a latem to już loteria była. Jednak tak się starałem, by nie gasić silnika jak akcja się zaczęła. Czasem na samym początku poleciał biały dym.

Po czym poznawałem rozpoczęcie akcji. Standardowo DSG zmienia biegi przy normal nodze pod 2000rpm, natomiast jak akcja to przeciągała biegi ponad 2500rpm i jakby noga ciężka była to do 3000rpm. No i jeszcze ten świst z tłumika, taki szum jakby coś jeszcze poza spalinami leciało, jakiś piach, oraz ilość km od ostatniej akcji. Nie mając tras pod ręką, wymyśliłem taką procedurę, która z DSG dobrze się spisywała. Czyli kiedy akcja, to DSG brałem na +/- i na 3 biegu starałem się gaz trzymać na 2800-3000rpm. Tempomata nie używałem, bo po jego zastosowaniu bardziej ON przybywało w oleju. Wymianę oleju warunkował zawsze rok, a max w rok robiłem 12kkm. Nawet jak dalej w rok robiłem 7kkm, to olej też był zmieniany. Nie ma cudów LL które wytrzyma ON i to w warunkach ciężkich.  Auto mi się nie psuło. Po sprzedaży wystarczyło 9mc i zatarty silnik ponoć. No ale jak się olewa wypalania i nie sprawdza ilości oleju, tudzież nie wymienia, to tak to jest. Wszystko mówiłem, ale ludzie różni są, to nie moja wina.


To co u Ciebie. Musiał byś wiedzieć ile było po czyszczeniu filtra. No i może jeszcze raz akcja, by zobaczyć czy będzie podobnie. Można też spróbować czegoś do baku, ja tylko w ostatnim roku zalałem coś od LM, a ON zawsze na Lotos ze względu na lojalkę. Filtr paliwa wymieniałem co 2 lata i nic tam nie było poza szarym cienkim nalotem.     
« Ostatnia zmiana: 04 Października 2021, 23:05:18 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl