Ogólnie nagrzewanie auta na postoju jest nieokonomiczne i zabronione przepisami Kodeksu Drogowego (na obszarze zabudowanym).
Zimnym autem od razu startuję, ale z umiarem. Hybryda ma to do siebie, że przy delikatnym traktowaniu pedału gazu, przez kilka pierwszych kilometrów ICE pracuje na jednostajnych obrotach a auto odpycha się z elektryka. Ciepły powiew z kratek czuć po kilku minutach, a kilometry umykają...
@pwtwsw - proponuję cieplejszą kurtkę i od razu w drogę. Po kilku kilometrach, przy planowanej dłuższej podróży, zawsze można się zatrzymać i zrzucić z siebie to i owo.
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka