Autor Wątek: Przed kupnem Starletki '87  (Przeczytany 7722 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nikos

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« dnia: 03 Czerwca 2005, 15:01:19 »
Hej mam nadziejęże nie popsujężadnemu moderowi humoru ani nie zmusżęgo do interwencji jak coś to siępoprawię;-)

Właśnie stojęprzed decyzją zakupu Toyoty Starlet z 1987 roku. 1.5Diesel
Właścicel przekonuje że poza nie za dobrym stanem blachy
(z jednej strony dość podżarte, nadkole widać walnięte, powygianne i rdza prawie po całości nad kołem)
i amortyzatorami do wymiany cała reszta jest w dobrym albo bardzo dobrym stanie.
Czemu sięprzyjrzeć coby mogło mnie pogrzebać finansowo w razie szybkiej awarii.
Przyznam że kupujęten samochód raczej z myślą o nieinwestowaniu za bardzo w niego.
Na razie do myślenia daje mi fakt że na Radzymińskiej w sklepie z częściami za nadkole krzyknęli mi 600zł :-\
Z drugiej strony Wy może znacie jakieś tańsze czy najtańsze sklepy w Warszawie bądź internecie.
Ma to być mój pierwszy samochód, i tak przerażają mnie opłaty wszelakie itp
Bądźcie wyrozumiali :-P

Woytek

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Czerwca 2005, 15:16:01 »
samochód ma 18 lat więc nie oczekuj że będzie sięzachowywał jak nówka..
polecam wydac 150zł i pojechać na stacje do ASO lub do innego mechanika który sięzna na rzeczy wtedy powie wszystko albo prawie wszystko co sie w nim dzieje i co trzeba wymienić, a co tzreba będzie  w najblizszej przyszłości. No i jak jest czyściutko koło silnika to znaczy że go umyli i że może coś przeciekać.

w każdym razie taki rocznik nie powinien kosztowac duzo, a jeżdzic nim raczej nie beziesz kolejnych 18tu-lat, a przy odsprzedaży dużo nie stracisz, a po takim przeglądzie dowiesz sięile musisz włozyc by bezpiecznie jeździć i oby sięnie okazało, że wymaina amorów, napraw blacharskich, rozrząd , hamulce, itp. spowoduja podwojenie kosztów związanych z zakupem.

bracik

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Czerwca 2005, 23:39:11 »
bierz moja gwiazdke,satysfakcja gwarantowana:-)za 4300 pln jest Twoja rok 1993 i nie ma nic zgnitego:-)

Pimpek

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Czerwca 2005, 23:58:09 »
Jeśli chodzi o amortyzatory, może to być duży wydatek (jeśli wszystkie to nawet ponad 1000 zł). Najlepiej zadzwoń do JC auto i zapytaj o ich cenę. Tam chyba klubowidce mają rabat.

Woytek ma rację, jeśli silnik czyściutki, to najprawdopodobnie leje sięz niego i zostal umyty przed sprzedarzą.

Pozdrawiam :D

kfiatos

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Czerwca 2005, 01:42:48 »
Jeżdże taką 1.3 benzyna. Sprawdź przeguby bo są dość drogie. Co do amorków to z przodu można same wkłady wymienić (do dostania na Allegro Kayaba) 134zł za 2 sztuki. Ale najważniejsze są poduszki/gniazda amorków tył (sam amorek w Toyocie Radość to 214zł sztuka). Poduszki są praktycznie nie do dostania używane a zamienników niema. Jak ma ponad 200tys a nie byly robione to pewnie sie przy rozbieraniu rozsypią. Sprawdź krzyżak idący od kolumny kierownicy do maglownicy (niedrogi ale trzeba wymieniac bo mają małą wytrzymałość-nieosłonięte). Co do nadkola to pewnie prawy tył bo to standard w tym modelu. Nie wiem jak z silnikiem diesla ale pozostałe podzespoły mają wieczną trwałość.
No moze poza alternatorem bo obudowa lubi pekać. U mnie przeguby wytrzymały 300tys...

I dowiedz sie kiedy rozrząd robili bo to droga sprawa w dieslu.

Ja to autko polecam ale sprawdz ile bedzie kosztowała naprawa blachy (chyba ze nie bedziesz tego robil). Jestem z mojej bestii bardzo zadowolony.

A jak byś potrzebował jakies czesci (poza silnikowymi) to daj znac bo wiem gdzie szukac uzywek.

Pozdrawiam

Nikos

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Czerwca 2005, 11:40:59 »
No właśnie pierwsze co mi sięna tym forum rzuciło w oczy to Twoja osoba i Twoja galeria :-) Tej daleko do wyglądu Twojej :-)

Więc sprzedawca to w miaręznajomy i raczej nie sądzężeby mu zależało na wciskaniu głupot. Prawy przegub podobno zaczyna być słyszalny stwierdził że jeszcze pojeździć sięda ale już trzeba zacząć o nim myśleć.
Amorki z przodu też ocenił na jeszcze chwilę.
Do zrobienia amorki na tył i sprężyny o poduszkach/gniazdach nie był nic w stanie powiedzieć, no ale jak nie do dostania to i tak wyboru nie mam :-)
Furka ma koło 190 tys. przebiegu
Nadkole to akurat lewy przód, był puknięty z tej strony tak że siępogiął w dziwne płaszczyzny, zdrapany został lakier i tak sobie rdzewiał.
Silnik na pewno nie myty i akurat silnik ocenia jako najlepsza rzecz z całej fury :-)
Nic nigdzie nie cieknie stan bardzo dobry.
Rozrząd w sensie pasek? Zdaje siękoło 130tys
No z blachą to właśnie najgorsza bolączka, lewe drzwi podchodzą trochę, lewy błotnik praktycznie do wymiany, prawy też wgięty w samym narożniku przy reflektorze i ciut rdzy, ale to za duże koszty jak na efekty.
Dlatego chyba przynajmniej na razie nie będęnic z tym robił.

Więc pewnie pierwsze części to będą amortyzatory na tył + nie wiem regeneracja sprężyn? czy kupienie nowych? A jakbym coś z tymi przednimi to same wkłady wystarczą? Czy jest jakiś warunek kiedy trzeba całe?

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Czerwca 2005, 13:51:24 »
Cytuj (zaznaczone)
Furka ma koło 190 tys. przebiegu



Tym akurat najmniej bym sięprzejmował, szczególnie przy Dieslu.

Offline Coobah81

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Czerwca 2005, 14:56:01 »
@Nikos, czy jest sens ładować sie w takie auto? Ile ten znajomy chce za Toycie w takim stanie? Jest tyle teraz Toyotek na rynku i to naprawde w eleganckim stanie sa, że łatwo bedzie coś znalezć za przystepna cene.. Ja na Twoim miejscu nie napalałbym sie na sam silnik, bo w niej wszystko zaczyna lecieć, sam to zauwazyles..
No ale Twoj wybór, Twoja kasa..

rykone16

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Czerwca 2005, 23:03:47 »
kfiatos, kfiatos, Witam!!Mam podobny model do Twojego!!! Moglbys moze zalatwic mi szybke do zegarow za gora 35plnow!! Pozdrawiam

rykone16

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Czerwca 2005, 23:04:34 »
sorry mialo byc na priva!

Nikos

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Czerwca 2005, 12:37:29 »
Cytat: Coobah81
@Nikos, czy jest sens ładować sie w takie auto? Ile ten znajomy chce za Toycie w takim stanie? Jest tyle teraz Toyotek na rynku i to naprawde w eleganckim stanie sa, że łatwo bedzie coś znalezć za przystepna cene.. Ja na Twoim miejscu nie napalałbym sie na sam silnik, bo w niej wszystko zaczyna lecieć, sam to zauwazyles..
No ale Twoj wybór, Twoja kasa..

1500zł
moja idea polega na tym żeby robić tylko to co konieczne,
do tego spala on 5,6 litrów ropy na 100km
za 1500zł to co ja kupięmalucha w średnim stanie?
poza tym to pierwszy samochód i znajomi mi wróżą że raczej przytarcie gdzieś jak nie stłuczka jest prawie pewna więc lepiej zacząć na takiej furze ;-P

Offline Coobah81

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Czerwca 2005, 19:42:54 »
Cytuj (zaznaczone)
moja idea polega na tym żeby robić tylko to co konieczne



mam dziwne przeczucie, ze to autko bedzie niezłą skarbonką..
No, ale moge sie mylic...
Ja wolałbym jeszcze sobie dozbierac kasy. Przeciez drugie 1500pln pochłonie ubezpieczenie, zarejestrowanie, jakies wymiany czesci eksploatacyjnych juz na starcie.
Ale jak uważasz...

Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Czerwca 2005, 01:43:39 »
jak już pisałeś ma to być Twój pierwszy samochód i stłuczka jest prawie pewna,i o tm że autko jest w cenie średniej jakości malucha....
Z tym że np. lampędo śreniej jakości malucha kupisz za 30 zł? na najbliższym szrocie...
Natomiast do takiego cuda jak EP7...
Ja za swoją ( miałem w styczniu stłuczkę) zapłaciłem ponad 100zł (używana)+przesyłka, znalazłem ją dopiero po 2 tyg. szukania (allegro, szroty sklepy z częściami - ep8 możesz kupić wszystko, natomiast ep7...uuuu).
P.S. Lampa którą kupiłem pochodzi z jakiegoś rozbitka z belgii:):)

Gandalf

  • Gość
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Czerwca 2005, 21:48:45 »
Cytat: szfystack
jak już pisałeś ma to być Twój pierwszy samochód i stłuczka jest prawie pewna,i o tm że autko jest w cenie średniej jakości malucha....
Z tym że np. lampędo śreniej jakości malucha kupisz za 30 zł? na najbliższym szrocie...
Natomiast do takiego cuda jak EP7...
Ja za swoją ( miałem w styczniu stłuczkę) zapłaciłem ponad 100zł (używana)+przesyłka, znalazłem ją dopiero po 2 tyg. szukania (allegro, szroty sklepy z częściami - ep8 możesz kupić wszystko, natomiast ep7...uuuu).
P.S. Lampa którą kupiłem pochodzi z jakiegoś rozbitka z belgii:):)



jakies trzy-cztery tygodnie temu na Allegro były reflektory przednie do ep7 po 30zł/sztuka, więc cena taka jak do malucha.  :wink:  
jesli wiesz gdzie szukac części to wszystko znajdziesz.nie można opierac siętylko na zasobach jedego "szrotu"
co do wyboru samochodu, to dobra inwestycja.Ja swoja siódemeczke kupiłem na Allegro w zeszłym roku.Miał słuzyć jako samochód  raczej transportowy, po miescie.  :aslyer  Blacha w srednim stanie,ale metoda garażową można to zrobić za 100zł.Pod wzgledem mechaniki jak na 18-letnią japonke to i tak rewelacja,   :bbravo  i ten przebieg-400tys  :adiabelek  
Cóż za takie pieniądze nie oczekiwałem nówki.  :wink:  Zrobiłem nia juz 10 tysiaków i nie narzekam.Teraz chcękupic ostatni model Starletki dla mojej lubej  :aclap  .Ja moge mieć staruszkę :roll  , ale moja zonka niech jeździ bezpiecznie  :-DD  
jestem wysokim gościem (186cm) i w Starletce mieszcze siębez problemu,
W maluchu mi nie wygodnie, troche mały.
Poza tym jestem zdania, że włoszczyzna jest dobra ale w zupie  :adiabelek    :adiabelek

Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
Przed kupnem Starletki '87
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Czerwca 2005, 22:43:54 »
Cytuj (zaznaczone)
jakies trzy-cztery tygodnie temu na Allegro były reflektory przednie do ep7 po 30zł/sztuka, więc cena taka jak do malucha.  

to fakt, taką gratkęmozna trafić... z tym że biorąc pod uwagęprawa Murphy'ego to akutat wtedy kiedy masz problem to nic takiego nie ma:(:(, a nie każdy ma tyle miejca pod domem żeby stała druga furka na części:(
Ja szukałem po szrotach w całej warszawie, a nawet i poza nią! do P8 jest wszystko, do P7 trzeba brać jak jest.

Jeśli już jesteśmy przy allegro to jakieś 2 tyg. temu były i inne lampy... kosztowały ponad 200 zł. za sztuke
Cytuj (zaznaczone)
i ten przebieg-400tys

 moja ma dopiero 200k:) i na razie sięsprawuje dużo lepiej niż włoszczyzna( na dodatek złożona w Bielsku:)) o której mówiłeś z przebiegiem 100k:):)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl