Nie wiem czy sie smiac czy plakac. Niestety nastepny samochod to juz nie bedzie Toyota.
Tez tak sobie mówię po kontakcie z TME/TMP.
Ale nawet ostatnio ?wściekły? na Toyotę, że nie ma oferty prawdziwego auta dostawczego, postanowiłem kupić ?orginał?. W ten sposob najpierw spedzilem 30 min w salonie Peugota, nikt nie podszedł, jak zapytałem to czas oczekiwania 6 m-cy, w Citroenie nie chcieli mnie ?obsłużyć?, w Oplu okazało sie, że opcje które sobie wybrałem są w cenniku ale nie są dostępne, nie da się zamówić

. W Fordzie powyciągałem nawet fotele, żeby sprawdzić jak wielki będzie bagażnik, myślałem, że zmotywuję tym zachowaniem sprzedawcę, nikt nie podszedł. W Toyocie jak wchodzę to czuje się ?osaczony? przez recepcjonistów

.
Wysłałem emaila do obsługującego mnie sprzedawcy, po 3 m-ch odebrałem w cenie niższej niż w Oplu po mega zanjomościach

.
Wiedzą, że tak jest i dla tego tak nas traktują :(.
Wybór niby jest ale jak już chcesz wydać 150-200 tys. to nie ma co kupić :(.
Trzeba spróbować prywatnego importu z np. USA.
Obiektywnie zamiast Camry co masz...? Passat +/- 20 tys. jak szczegółowo porównasz wyposażenie, skazany też jesteś na diesla z dwumasą, adblue itp., Mazdę 6, Volvo to już inna półka cenowa... Dalej masz Forda, Renault, Peugeot ale... nie ma konkurencji bo Accorda nie ma już w UE...