Jak uważasz, że rozcieńczenie 4l oleju dodatkowym 1l paliwa, nie ma wpływu na żywotność silnika, to nie będę się sprzeczał.
Czy gdziekolwiek tak napisałem? Napisałem tylko, że dopóki nie ma problemu w postaci awarii, złej pracy silnika czy choćby złego składu spalin, nie ma podstaw do usunięcia takowej usterki, a można monitować czy nagłaśniać (co ludzie robią) by toyotę ponaglić do działania.
W tamtym tygodniu rozmawiałem z Belgiem, właścicielem toyoty rav 4 hybrid i zapytałem m/i o olej. Popatrzył na mnie jak na wariata i mówi, owszem u nich też była "wojna" ale o AA i CP, ale do oleju to on nie zagląda. Auto miało jak dla mnie ogromny przebieg jak na lekko ponad dwu letnie, bo ponad 100kkm i zero problemów z silnikiem.
Wiem, ze rozcieńczanie paliwem oleju jest mega groźne i do tego sam olej stosowany przez toyotę jest rzadki jak woda po jajkach na miękko, ale możemy tylko mieć nadzieję, że firma sobie poradzi. Bo o ile hałas toyot to zabieg celowy, maksymalne odchudzanie aut na czym się da m/i na wygłuszeniu (różnica nawet w stosunku do opla ogromna w ilości zastosowanych mat tłumiących ) To jednak powoduje tylko dyskomfort kierowcy, a wychodząc z założenia, że hybryd nie kupuje się w trasy, a raczej do jazd miejskich mało to dla nich istotne. Ważne by było o następne 0,2l mniej. Niestety z hipotetycznymi problemami z silnikami już jest większy kłopot dla klienta. Mam jednak nadzieję, że poradzą sobie bo smród w razie czego będzie się ciągnął jak za VW po "dieselgate"