Już po kilku tygodniach użytkowania Android Auto i spędzeniu z nim około 3 tys km powiem szczerze że nie wyobrażam sobie jazdy bez AA na jakiekolwiek dłuższe poza miejscowymi jazdami.
Google mapy działają bardzo sprawnie. I z tego głównie korzystam.
Równie dobrze działa Spotify (zacząłem go używać pierwszy raz w życiu razem z AA). Dodam przy okazji że można dzięki Spotify wycisnąć z fabrycznego nagłośnienia nie najgorszą jakość.
Janosik działa w telefonie w tle i podaje ostrzeżenia przez głośniki samochodu (szkoda że nie wyświetla się w AA, ale do przeżycia).
Generalnie zachęcam wszystkich do wydania kilka stówek i wgrania sobie Android Auto. Kolega z Rosji bardzo pomocny i przyjazdy.
Tu jeszcze raz wielke dzięki dla Klaudiusza. Dobrze że nie zdecydowałem się na Hadron.
Ja od samego poczatku nie bylem przekonany do tych modulow Lsailt, ktore proponuje i Hadron i Aliexpress. Szukalem tak dlugo rozwiazania, az sie znalazlo. I to jest wlasnie to do czego dążyłem. Nie wyznaje w takim aucie protez. Sorki Michał
Kazdy kto ma juz AC i AA przyzna ze to co proponuje Toyota ze swoja nawigacja wlacznie to jedno wielkie G. A gdy patrze na swoje filmiki z mirrorlinkiem na YT dochodze do wrazenia ze to rowniez byla wielka proteza
Czy masz Toyote czy BMW czy Mercedesa tak naprawde nie potrzebujesz zadnego systemu i mapy fabrycznej, i tak ciagle korzystasz z AC i AA. Po prostu wsiadasz do auta i obsluga zawsze wyglada tak samo.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk