Zgoda, a teraz mi napisz ile to w sądzie potrwa jeżeli TMP nie będzie chciał sprawy rozwiązać po myśli klienta
Czemu nie chcesz zrozumieć, że relacja pan (diler) i sługa (klient), to już historia...
Przepisy się zmieniły, to nie Ty masz coś udowadniać. Toyota jeżeli odmawia wykonania naprawy gwarancyjnej ma Ci to dać na piśmie wraz z uzasadnieniem... A widzisz takie... Klient samodzielnie zamontował sprzyskiwać kamery cofania co spowodowało usterkę silnika albo łożyska koła... Jak takie coś ewentualnie trafi do sądu to biegły będzie to oceniał...
Po wrzuceniu gazu miałem cyrk bo czasem auto się wyłączało nagle i nie było w ogóle prądu... trzy razy na gwarancji holowali do ASO ale okazali sie za mali, żeby ogarnąć temat... ale grzebali na gwarancji, co prawda ?sapali? o ten gaz ale nie chcieli dać odmowy na piśmie więc... próbowali ale na chęciach się skończyło.
Okazało się, że po lifcie ze skrzynią cvt zaoszczędzili na jednym mocowaniu wiązki. Co najważniejsze gazownik nawet jej nie dotykał po prostu miałem pecha i u mnie kabelek się przetarł i robił zwarcie...
Później jeszcze na gwarancji zmienili jakiś wahacz w tylnym zawieszeniu, wymienili olej w skrzyni itp.
Więc nie ma co dramatyzować...
Zauważ, że nawet ładowarka do telefonu w gnieździe zapalniczki to też ingerencja w układ elektryczny.
Ps. Jak czekasz rok na wyznaczenie terminu to zmień kancelarię, bo to słabo wygląda.