Autor Wątek: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)  (Przeczytany 17638 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #30 dnia: 21 Stycznia 2020, 11:49:03 »
I znowu OT ale się pochwalę - dziś kupiłem tacie E11   - EFE '97 5d. Rdza oczywiście jest, ale w ograniczonych ilościach. Od drugiej właścicielki, która to odziedziczyła po swoim ojcu rocznik 192X. Przebieg 86800 km, lakier oryginał i na tym kończę, co by wątku nie zaśmiecić
:) no nie pomagasz kolego mdo, nie pomagasz :)
i pewnie jeszcze się okaże, że w cenie mojej naprawy :cheesy:
powiedz przynajmniej gdzie się znajduje takie auta - bo do dnia 19.01.2020 roku byłem przekonany, że to nie jest możliwe bo po prostu takie samochody nie istnieją :shock: ...

Offline mdo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Stycznia 2020, 17:08:55 »
powiedz przynajmniej gdzie się znajduje takie auta

Na olx wisiał ok. 7 godzin zanim zadatku nie dałem. Może trochę nietypowo bo prosili o kontakt 17-19 i był podany tylko stacjonarny, ale ja nie posłuchałem ;) Ze zdjęć wiedziałem gdzie pójść na spacer, obejrzałem, zadzwoniłem i akcja była szybka. A nowy właściciel też dziadek - 80 już skończone ;)
Ale bardziej klasyczny jest inny case. Koleżanka przez swoją matkę dowiedziała się, że ktośtam (znajomi?) chce sprzedać E11 polift. Powód - właściciel ma 92 lat i rodzina nie chce żeby jeździł. Samochód widziałem - stan idealny, tylko błotnik lakierowany, dół był dodatkowo zabezpieczany (w takim stanie innej sztuki nie widziałem!). Polski salon 37.000 km przebiegu, cena 5,5 tys. Koleżanka coś grymasiła, przeciągała i tematem szybko zainteresował się sąsiad tamtych państwa - tablice z czarnych zmieniły się na białe ale stoi w tym samym miejscu...
Ale na takie okazje chyba nie ma co liczyć, bo życie minie. Zasadniczo samochody od dziadków są raczej zapuszczone - mało jeżdżą bo nie mają siły, z tego też powodu nie sprzątają, nie serwisują itd... Ta nowa sztuka jest cała w oryginale, ale trochę pracy wymaga.
« Ostatnia zmiana: 22 Stycznia 2020, 17:11:19 wysłana przez mdo »
Auris HSD TS '15
Corolla E11 EFE, LBK '97
było: IS300 2JZ | Corolla E11 EFE, SDN '97 | Corolla E11 EFE, WGN '98 | Corolla E9 AFE, LBK '91, gaz

pireus

  • Gość
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #32 dnia: 22 Stycznia 2020, 17:59:15 »
Ja kilka lat temu kupiłem dla córki jako pierwszy jej samochód 21 letnie Renault Clio, garażowane, bez rdzy, od  wiekowego wujka mojego kolegi z przebiegiem 36 tys. km za 1tys. zł. Po 2 latach sprzedałem za 2 tys. w zasadzie w ciągu jednego dnia. :good:

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #33 dnia: 25 Stycznia 2020, 18:01:34 »
Ze zdjęć wiedziałem gdzie pójść na spacer, obejrzałem, zadzwoniłem i akcja była szybka.
Myślałeś o tym aby zagrać w totolotka :cheesy: ? Jak to możliwe, że samochód który poszukujesz pojawia się w Twoim mieście tak że po paru chwilach możesz do niego podejść aby go obejrzeć i podjąć decyzje o zakupie? Takich sytuacji nie ma - moja świadomość ich nie przyjmuje :shock: - czytam to jak bajkę o życzeniu które się spełniło (nie to że Ci nie wierzę bo wierzę :-)) - ale tak to przecież się dzieje w bajkach a nie w życiu...
Ale na takie okazje chyba nie ma co liczyć, bo życie minie.
... W życiu to parę lat temu znalazłem samochód 400 km od miejsca zamieszkania, na zdjęciach super, rozmawiałem z właścicielką uprzedzając że będę jechał z daleka i czy na prawdę warto jechać - "pan przyjeżdża, będzie pan zadowolony :good:" - wyjazd z bratem o 3 rano, 6 godzin podróży i nawet silnika nie zgasiliśmy kiedy stanęliśmy obok tego szrota :thumbdown: - wsteczny, kolejne 6 godzin z powrotem, po 800 km i 12 h w trasie byłem w domu :embarassed: no i jeszcze zatankowałem do pełna - człowiek uczy się całe życie i ta nauka kosztuje...

Offline Problem

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 412
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #34 dnia: 27 Stycznia 2020, 09:40:00 »
Jak szukasz i potrzebujesz, to takich nie ma. Ja swojej poprzedniej szukałem ponad pół roku a i tak kupiłem waloną ze skręconym licznikiem (świadomie, bo trzymała się kupy, a pozostałe, które widziałem, to naprawdę dramat).
Jak nie masz parcia, to takie okazje się trafiają. Np moja obecna - trafiła się z dnia na dzień. Kolega z klubu oddawał, chciał żeby poszła w dobre ręce. 116kkm przebiegu, wszystko od nowości w ASO, garażowana, zero rdzy.
Moment, fart, nie wiem co - bądź cierpliwy, oglądaj ogłoszenia, coś trafisz.

Offline mdo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #35 dnia: 29 Stycznia 2020, 23:59:02 »
W skrócie, to przez 2,5 miesiąca odświeżałem ogłoszenia na telefonie patrząc czy wpadło coś nowego - stąd efekt. Samochód kupiłem 2 stacje metra od siebie - taki przypadek. Jeśli chodzi o dalsze wyjazdy to już nie praktykuję, bo nie mam czasu - najdalej było na Białołękę ;)
No i po obejrzeniu paru okazów z grubsza widać co jest dostępne i za ile. A im więcej niedociągnięć decydujesz się zaakceptować, tym łatwiej coś znaleźć. Można trafić coś super z tą poprawką, że super jest jak na wiek 20 lat - no i wtedy to nie jest stan katalogowy. Ja oceniłem możliwości rynku i samochód jest. Chciałem go nawet w "galerii" pokazać, no ale czasu nie ma i chyba nie będzie...
« Ostatnia zmiana: 30 Stycznia 2020, 00:01:37 wysłana przez mdo »
Auris HSD TS '15
Corolla E11 EFE, LBK '97
było: IS300 2JZ | Corolla E11 EFE, SDN '97 | Corolla E11 EFE, WGN '98 | Corolla E9 AFE, LBK '91, gaz

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #36 dnia: 18 Sierpnia 2020, 21:00:55 »
Nie odważyłem się na zakup zamiennika obecnego egzemplarza E11 - znalazłem blacharza, który po wielokrotnych prośbach - wciąż niechętnie - ale się ją zajął.
Znawcą nie jestem - ale wygląda to lepiej niż było - nie ma dziur no i kanapa nie trzeszczy.



 

To tyle co mogłem dla tego zabytkowego pojazdu zrobić :) (za tydzień na liczniku przekręci się 400 k - 20 lat temu bym w to nie uwierzył  :cheesy: ).

Offline mdo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Sierpnia 2020, 10:50:53 »
Super, że Ci się udało i poskładałeś karolkę do kupy :)
A podasz dla potomnych jaka to jest skala wydatków?
Auris HSD TS '15
Corolla E11 EFE, LBK '97
było: IS300 2JZ | Corolla E11 EFE, SDN '97 | Corolla E11 EFE, WGN '98 | Corolla E9 AFE, LBK '91, gaz

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #38 dnia: 29 Sierpnia 2020, 22:31:44 »
Jasne - podam wszystko - tylko nie wiem czy po takiej chwili szczerości ktoś będzie dalej czytać wypociny wariata :shock: - bo skala wydatków w porównaniu do wartości auta była chyba znaczna - ale wydaje się, że w takim przypadku inna być nie mogła :o .

Co było robione <kawusia> :

1. Nadkole wewnętrzne lewe tył - wycinanie i łatanie, wzmocnienie
2. Nadkole wewnętrzne prawe tył - wycinanie i łatanie, wzmocnienie
3. Próg tył lewy - wymiana + lakier + dodatkowe wzmocnienie pod lewarek
4. Próg tył prawy - wymiana + lakier + dodatkowe wzmocnienie pod lewarek
5. Prawy tył błotnik zewnętrzny dół (do wysokości szyby) - czyszczenie, zabezpieczenie, szpachlowanie, lakierowanie
6. Prawe drzwi dół (pod poziomem listewki) - czyszczenie, zabezpieczenie, szpachlowanie, lakierowanie

Punkty od 3 do 6 zostały zrobione tak przy okazji i tylko z tego powodu, że znalazłem człowieka, który chciał się zająć tym samochodem, więc robiłem tak naprawdę na zapas, bo boję się, że za 2 lata nikt już nie będzie chciał go ratować. Progi nie wyglądały jeszcze źle, zrobione teraz, bo robiłem też bok auta. Prawy bok samochodu 15 lat temu został zagięty i zarysowany przez szybką Skodę, która zmieniała pas nie patrząc, że ja nim jadę. Po tych kilkunastu latach szpachla się już odwarstwiła od blachy a moja dusza estety też zaczynała cierpieć, choć pewnie przy 20-sto letnim aucie już nie powinna.

Koszt prac: blacharka 1800 zł + malowanie 1000 zł = razem 2800 zł :song:.

Resztę zrobię i zabezpieczę sam - bo nieopatrznie Was zapytałem gdzie jeszcze E11 HB rdzewieje i tam zajrzałem - pod tylny zderzak - i faktycznie jak jest założony to nic nie widać a po jego zdjęciu można zobaczyć, gdzie czas wbijał i ciągle wbija swoje zęby w blachę.

Alternatywą był zakup innej sztuki E11 (lub innego auta) za podobną kwotę - wszystkie ogłoszenia i zdjęcia, na które patrzyłem opisywały te auta, jako niewymagające wkładu finansowego, bez rdzy lub jej nieznaczną ilością łatwą do opanowania no i z przebiegiem dwukrotnie niższym niż moje auto - ale bojaźliwy jestem i się nie odważyłem, ale myślę, że za 5-6 k zł (bo szacuję może 2-3 k ze sprzedaży auta sprzed naprawy i 3 k które wydałem na naprawę) nic lepszego niż to, co mam nie dostanę.

Szczęścia w lotto też nie mam, więc nie trafiłem na taką sztukę jak Ty ostatnio znalazłeś - napisz mdo jak Ci się sprawuje od czasu zakupu, coś robiłeś przy niej czy tylko paliwo lejesz, a no i po ile chodzą takie sztuki, jaki to rząd wielkości, jeśli to nie tajemnica handlowa :) .

Offline mdo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Września 2020, 19:00:25 »
Myślę, że udało Ci się zamknąć w całkiem przyjaznej kwocie  :-)
Czy warto, to sam wiesz najlepiej - kilka lat spokoju ma swoją cenę i jeśli w mechanice grubsze tematy masz załatwione, to pewnie warto.

Co do mojej granatowej (a w zasadzie to ojca) - kosztowała równe 5 i nic a nic nie chcieli spuścić. Trochę drogo, bo po dziadkach samochody są strasznie zapuszczone i wcale nie idealne. Kwestie estetyki to sporo mojej pracy. Excel z kolei mówi że wydałem ponad 1,4 wymieniając wszystkie filtry, płyny (z wyjątkiem układu chłodzenia), paski osprzętu, świece, przewody hamulcowe, uszczelniając wydech itp. - część w warsztacie, część samodzielnie. Świeższy akumulator wstawiliśmy z własnych zasobów. Przed zimą warto byłoby nowe opony całoroczne założyć; na lepsze czasy czeka rozrząd ale silnik jest suchy więc nie ma się spieszyć.
Od spodu jest parę nalotów, którymi warto byłoby się zająć ale nie mam czasu... Ojciec już porysował karolkę w paru miejscach, więc pewnie we wrześniu do tego podejdę. Progi i nadkola wyglądają cały czas wzorowo i w tych sztukach co były na sprzedaż tak dobrych nie trafiłem. Natomiast co jest pod plastikami w bagażniku - czyli nadkola wewnętrzne jeszcze nie wiem, ale jestem dobrej myśli  :cool:
Od zakupu ponad 4.000 km ma już przelatane i wszystko OK - oby tak dalej.
PS. ten blacharz to z okolic Warszawy może?
Auris HSD TS '15
Corolla E11 EFE, LBK '97
było: IS300 2JZ | Corolla E11 EFE, SDN '97 | Corolla E11 EFE, WGN '98 | Corolla E9 AFE, LBK '91, gaz

Offline BeiZik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #40 dnia: 06 Września 2020, 20:32:08 »
Czyli można powiedzieć, że cena zakupu auta to jedno a potem trzeba jeszcze prawie połowę wartości dorzucić, aby mieć taki stan, jakim chciałoby się jeździć - ale przy takim wieku auta to chyba normalne i jeśli zamierza się jeszcze długo jeździć to na pewno warto - wtedy wiesz co masz - też bym tak zrobił :).

Powiedz mi tylko jeszcze dlaczego zamierzasz się zająć rozrządem? Coś się dzieje i co konkretnie będziesz robić? Pytam, bo może żyję w błogiej nieświadomości ale ja przy swoim nic nie robiłem (żaden majster nigdy nie sugerował, aby coś z nim robić, a potoczna opinia mówi, że jest 'dożywotni' i jak nic się nie dzieje to nie naprawiać).

A blacharz z okolic Warszawy jest, tej zachodniej części. Jak będziesz chciał to podam Ci na PW namiar, tylko pewnie będziesz musiał go długo urabiać aby przyjął samochód - ja chciałem podstawić mu drugie 20-letnie auto do roboty ale nie udało mi się, tak długo mnie zwodził, że odpuściłem i zajął się nim kowal u mnie na wsi :).

Offline mdo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: [E11] Tylne nadkola wewnętrzne (rdza - albo brak nadkoli)
« Odpowiedź #41 dnia: 09 Września 2020, 16:31:42 »
Taka prawda - w starym samochodzie zawsze coś będzie nawet jeśli właściciel się "starał robić na bieżąco" ;)

Z rozrządem wszystko się zgadza - masz polifta i silnik vvti, który ma łańcuch. Ja mam przedlifta i rozrząd jest na pasku stąd będę musiał tego dopilnować.

Jeśli kontakt mógłbyś mi przesłać na PW to chętnie przyjmę! W tym momencie nic nie planuję, ale może po zimie będzie warto zrobić to i owo. Dziękuję! :)
Auris HSD TS '15
Corolla E11 EFE, LBK '97
było: IS300 2JZ | Corolla E11 EFE, SDN '97 | Corolla E11 EFE, WGN '98 | Corolla E9 AFE, LBK '91, gaz


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl