Potencjometr ograniczający sygnał wejściowy jest na wzmacniaczu (pod siedzeniem, w bagażniku).
dlatego wlasnie wzmacniacz posiada regulacje wejsciowa, ktora ma na celu wysterownaie wzmacniacza w taki sposob, ze nawet gdy na wyswietlaczu radia pojawia sie napis max nic nie stanie sie zadnemu elementowi audio
Aaaaaaaaaa........ i wszystko jasne
Red_Point, tunix: Wy cały czas zakładacie sytuacjęgdy w aucie jest jeszcze dodatkowy wzmacniacz oprócz tego w radiu, a cały problem GLADIATORA jest przy 'gołym' radiu i wokół takiej opcji krążyły cały czas moje pytania.
Już chciałem rzucić tunixowi, żeby nie ściemniał z potencjometrem, bo jaki normalny człowiek rozbiera radio i w nim gmera bez potrzeby :lol: :D
Wracając do tematu, wydaje mi sięjednak, że w przypadku GLADIATORA głośniki najzwyczajniej są przesterowane i nie wydalają. Membrama nie jest w stanie bardziej sięwychylić w stosunku do siły sygnału jaki dostaje na cewkęi zniekształcenia powstają raczej już w samym głośniku, a nie we wzmacniaczu. Nie podejrzewam żeby MOS-FET'owa końcówka była tak kiepsko zestrojona z resztą radia żeby aż obcinała szczyty.
Jak na mój gust wystarczy doczytać ile radio ma mocy ciągłej i zakupić głośniki o mocy rzeczywistej przynajmniej takiej samej lub większej. Chyba najprostsze i najtańsze rozwiązanie

Pozdro.