Dziękuję za odpowiedź.
Chciałbym mieć pojazd miarę bezawaryjny - z tego co czytam na forach to Toyoty takimi są - naprawy "dupereli"
w każdej marce się zdarzają i od tego nie ma odstępstw.
Budżet mam do 45k
Dlatego padło na Toyotę Auris TS II.
Tak jak pisałem wcześniej 1.4 D4D odpada gdyż jak dla mnie moc 90KM jest nie wystarczająca (choćby przy wyprzedzaniu)
Chyba, że się mylę co do tej jednostki?!
Jeździłem kilka razy i trochę jednak czuć ten brak mocy

Znalazłem fajną ofertę z silnikiem
1.6 D4D - 112KM - moc juz wyższa więc pewnie będzie lepiej tym jeździć.
Auto z 2015r - wer Premium + dużo dodatków do wyposażenia.
Przebieg 114 tys km - i dlatego się pytam czy przy tym przebiegu dwumasa, wtryski, DPF są do wymiany?
Czy ten silnik jest dobrym wyborem?Szukam też 1.6 PB ale tak jak pisałem są biedne wersje wyposażenia i opinie, że muli, że siada pompa wody

Chyba, że się mylę?!
Co do mojego poruszania się / jazdy... 5 dni w mieście, krótkie odcinki raczej kilku/kilkunasto kilometrowe
i w weekend wypad kilkadziesiąt / kilkaset km w trasie.
Teraz jeżdżę Fordem Mondeo MK3 2005r 1.8 125KM. od 5 lat mam to auto i tu jednostka wolnossąca, na łańcuchu, bez dwumasy i dpf...przebieg mam 215tys km (oryginała bo sprowadzałem) i powiem, że przy silniku nic nie trzeba robić, serwisowanie tanie, wymiana podzespołów eksploatacyjnych, dupereli i tyle. Ostatnio przy 208tys km wymieniłem dopiero pompę wody (była tam jeszcze oryginalna!) i tylko dlatego, że mi ktoś powiedział czy wymieniłem, bo było zero wycieków!

no ale żeby nie było za różowo to spalanie tego smoka jest w mieście od 9-11 litrów! Tylko na trasie przy spokojnej jeździe schodzę do 7 litrów...ale teraz ford wpakował swoje 1.0 EcoBoost 180KM i inne cuda jednorazowe

wiec szukam innego niezawodnego auta!

...ale wracając do tematu...benzyna była dobra jak robiłem przebiegi do 15tys km rocznie, teraz to przekraczam i choćby na spalanie rozważam zakup diesla i padło na 1.6 D4D - tylko nie mogę żadnych opinii użytkowników znaleźć na temat bolączek tej jednostki :-/
Niby 114tys km to jak na diesla i Toyotę - to śmiech na sali, ledwo dotarta (jak nie którzy piszą/sądzą) ale tu boję się:
Wtryskiwaczy, Dwumasy i DPF

...dlatego proszę o pomoc
