Takie moje małe przemyślenia na temat zestawy JBL w mojej rav4 z 2019 roku produkcja czerwiec....
Odbywając jazdę próbną rav4 w wersji selection właśnie z tym nagłośnieniem na koniec poprosiłem sprzedawce abym mógł się podpiąć pod zestaw z moim telefonem i odsłuchać jednego utwory ze spotify. Chodziło mi o to czy w moim odczuciu opłaca się wydać dodatkowa 5900zł na ten zestaw czy lepiej samemu modyfikować instalując wzmacniacz i zmieniając głośniki jak to zrobiłem w moim poprzednim aucie jakim był Nissan Qashqai 2015r.
Podpoiłem telefon i ... no bardzo mi się spodobało jak ten zestaw gra. Dodam tylko że testowana toyota miała już przejechane koło 10 000km więc trochę już to radio tam godzin musiało grać.
Ponieważ na co dzien w aucie mam zestaw Canton jaki wyposaża swoje auta skoda uznałem ze skodowski za 2000 zł jest znacznie gorszy niż ten JBL w rav4 i takowy zamówiłem w aucie na które złożyłem zamówienie.
Auto przyszło. Zaczęły się "przesiadówki" w samochodzie i fascynacja jakie to wszystko piekne... i tu zoonk. Moj zestaw JBL grał co najmniej słabo i wyraźnie gorzej niż Canton który słucham każdego dnia co potwierdzali też licznie koledzy tutaj na forum. Zacząłem żałować wydanej kasy....

I teraz do sedna....
Rav4 ma już przejechane jakieś 6000km użytkuje je głównie żona ja męczę swoją skode z Canton i nie wiedząc czemu wsiadając kolejny raz do rav uznałem że jednak ten JBL daje rade i znacznie większą przyjemność w odsłuchu niż Canton.

Zacząłem nad tym myśleć i przypomniałem sobie jak kupowałem zestaw stereo do domu jak sprzedawca mówił ze zacznie to grać dopiero jak się "wygrzeje" i chyba miał rację. Takie odczucia przyjamniej ja mam. Teraz uważam ze jednak kasa za JBL była słusznie wdana

.
A jakie są wasze odczucia?