to nie jest rozgrzanie silnika tylko płynu chłodzącego.
Zgadza się. Ale mówiąc o rozgrzaniu się silnika potocznie i w skrócie ma się na myśli osiągnięcie przez silnik temperatury roboczej cieczy chłodzącej na wskaźniku wyświetlacza, więc trochę nadgorliwie czepiasz się szczegółów. Wiadomo, że po rozgrzaniu się chłodziwa, silnikowi do pełnej temperatury trochę brakuje, ale nie ma to jakiegoś praktycznego znaczenia na tyle, żeby tak szczegółowo roztrząsać tę sprawę, więc daj sobie już z tym spokój. Wiemy, o co chodzi.
Dziękuję Przemo i Momek za cenne informacje. Ja dziś też robiłem test bez klimy i ogrzewania i wyszło mi podobnie, jak wam, co sprawiło, że rezygnuję z wizyty w ASO. Na zakończenie powiem tak: ciężko jest na forum uzyskać szczegółowe informacje w jakiejś nurtującej sprawie. Rzadko kiedy ktoś odpowie i pomoże tak, jak wy w sprawie nagrzewania się silnika czyt. płynu chłodzącego
