Dzięki Momek. Ja jeśli nie wystartuję od razu w trasę, tylko przejeżdżam przez nasz Janowiec z ograniczeniem prędkości i na niższych biegach, to też po ok. 3 kilometrach mam silnik nagrzany. W trasie potrzeba na nagrzanie silnika 5 - 6 kilometrów. I ważne, że silnik tę roboczą temperaturę bez problemu osiąga. Źle by było, gdyby jej nie osiągał. Jednak prawda jest taka, że mój silnik do niedawna nagrzewał się błyskawicznie, na odcinku max. 2 kilometrów poza miastem, w trasie i bez względu na mróz czy plus. Coś się tu ostatnio w tym względzie pogorszyło, choć niby nadal wszystko jest w normie, dlatego jestem w rozterce i nie wiem, co robić. Mam jeszcze rok gwarancji. W ASO każą zostawić auto na dwa dni, to wszystko sprawdzą. Co byś zrobił na moim miejscu?