No to jeden tył gra.
Jak już wiadomo od pionierów instalacji,
pasują dystanse od Corolli E12.
Dodatkowo pomalowałem na czarno. Z racji, że nie chciałem ciąć oryginalnej instalacji,
dopiąłem się oryginalniej wtyczki pinami MT 1,5.

Z boku dystansu wywierciłem otwór fi 8mm na przewody. Otwory mocujące dystanse do drzwi nie są co 60 stopni! Zwrócicie uwagę z której strony wywiercić otwór - pasuje tylko po jednej stronie dystansu. Najlepiej zrobić to po przymierzeniu dystansu do otworów w drzwiach.
Oryginalne głośniki są przynitowane, nity rozwiercamy wiertłem nie pamiętam jakie fi, bo zaaferowany byłem tym, ze trzeba szczypcami trzymać nit, bo się obraca (btw bardzo ciekawy patent - nity w plastikowych osłonkach, brak kontaktu metalowej części nitu i blachą drzwi). Powoli da radę.
Do przykręcenia dystansów 3 razy zestaw:
śrubka M5x16mm, podkładka duża fi zewn 15mm od strony MDFu, od wewnątrz standardowa (akurat miałem z nierdzewki), nakrętka samoblokująca z teflonem.

W dystansie dodatkowo w miejscach przykręcenia głośników nawierciłem otwory fi 2,5mm pod śruby przykręcające do niego głośnik. MDF lubi się rozwarstwić, rozwiercenie temu zapobiegnie.
Zdejmowanie boczku proste.
1. Jak nie mamy zestawu do zdejmowania tapicerek (zbędny w tym przypadku)
od strony słupka B odciągamy maskownicę małym śrubokrętem albo kartą albo po protu palcem - siedzi bardzo słabo.

Potem wyjmujemy z kolejnych zaczepów i uwaga - przy łupku C listwa jest wsunięta. Trzeba ją odciągnąć do tyłu auta, nie szarpać, bo połamiecie zaczep/ślizg.



Pod listwą,
w otworach są dwie czarne śruby, odkręcamy. Srebrnych nie ruszamy.
2. Zdejmujemy maskownicę za klamką - jak na zdjęciu podważamy, odskakuje ładnie. Pod spodem śrubka - odkręcamy.

3. Łapiemy za boczek w dolnym roku przy słupku B i energicznie pociągamy - puszczą zaczepy. I tak dookoła, aż wszystkie wypniemy i boczek będzie się bujał na górnej krawędzi. Wtedy podnosimy go (przy słupku C jest miejsce gdzie należy go później wsunąć od góry).

Odciągamy, wypinamy cięgna od zamku (zapamiętujemy czy zielone na górze czy na dole), wypinamy wtyczki od sterowania szybą i ewentualnie od włącznik grzanych siedzeń). Boczek jest wolny.
Sprawdzamy czy nie zostały żadne spinki w blasze drzwi - jak zostały, wyjmujemy i wkładamy w boczek. Pamiętamy, żeby na spinkach od strony blachy były podkładki tłumiące - zapobiegają brzęczeniu.
4. Wypinamy wtyczkę z głośnika i przystępujemy do rozwiercania. Nie trzeba wiercić na wylot, wystarczy lekko "pocienić ściankę nitu i odciągnąć głośnik - puści. Przy pierwszym można wspomóc się śrubokrętem wciśniętym pomiędzy głośnik a blachę drzwi.
5. Przykręcamy dystans ,na głośnik zakładamy przedłużki przewodów, przeprowadzamy przez otwór z boku dystansu, przykręcamy głośnik.
Sprawdzamy polaryzację przewodów we wtyczce - u mnie minus jest na przewodzie dwukolorowym.
Podłączamy piny do wtyczki. Ja potem obleciałem przewody z pinami i wytyczę taśmą izolacyjną - na wszelki wypadek, żeby nic mi się nie rozłączyło od drgań. Niestety nie miałem taśmy "włochatej" (zawsze się skończy wtedy kiedy potrzeba), poleciałem standardową.
Fotka przed izolacją.

6. Składamy (w odwrotnej kolejności do demontażu):
- do boczku podpinamy wtyczki prądowe, sprawdzamy czy szyba działa, a włącznik grzania podświetla się przy włączeniu
- potem cięgna od klamki. Ciągniemy za klamkę, sprawdzamy czy działają (nie wiem czy można zamienić miejscami...)
- boczek nakładamy od góry (popamiętamy, że przy słupku C jest specjalny otwór gdzie należy wsunąć zaczep z boczku).
- jak góra boczku siedzi, energicznie uderzamy w po linii boczku żeby w blachę drzwi wpięły się spinki. Jak nie wiemy czy już wszystko "dobite", porównajmy sobie z drugą stroną.
- wkręcamy śruby - jedną "inną" przy klamce, dwie pozostałe w uchwycie. Szarpiemy lekko i sprawdzamy czy wszystko dobrze siedzi.
- od strony słupka C wsuwamy maskownicę/listwę na uchwyt, resztę delikatnie dobijamy żeby nic nie połamać.
Gdzieś tam wcześniej dobrze włączyć radio i zweryfikować czy gra...
Amen.