Ruskie z cleancama mnie denerwują... paczka idzie od początku grudnia, utknęła gdzieś na granicy RU-PL, bo Rosja piszę released, a Polska pisze, że jest w Moskwie.
Cleancam odpisuje, że wyszło z Rosji i co zrobisz, nie mamy pana płaszcza...
Płaciłem przez paypala, ciekaw jestem, czy da się zrobić jakiego complaina na nich, bo to jest przegięcie, by miesiąc całość szła i jeszcze swołocz mnie w mailach zlewa, nawet nie podjęli się próby złożenia reklamacji, bo w końcu oni są nadawcami...
Przerabiał ktoś coś podobnego?