Grzebię sobie już tak 20 lat po godzinach, bo lubię
Wracając do tematu. Robiłem test na odpalonym audio na ok 3/4 mocy , temperatura wzmacniacza praktycznie nie wzrosła , był minimalnie ciepły, więc jestem dobrej myśli że się tam nie usmaży ,bo z ogrzewania na full praktycznie nie korzystam, bardziej martwię się co będzie jak pozostanie na kilka godzin wystawimy przodem na operujące słońce w upalny dzień?

Czas pokaże , bo dostać się do niego to minuta roboty, a przeniesienie w inne miejsce to już minimum 2 h pracy i przedłużanie każdego przewodu. Jak mu będzie źle pod deską,to znajdziemy inne miejsce dla niego,trochę chęci i temat do ogarnięcia
