W tym watku nie chodzi o to czy brac 4x4 cyz nie ale o cos innego...
Czy doplacajac 10 tys dodac naped 4x4 do wersji Selection czy raczej dolozyc 10 tys i kupic 4x2 ale Executive z dodatkowym wyposazeniem
Sam miałem ból głowy nad tym wyborem. Jak już pisałem - sam też szedłem scieżką "po co mi 4x4 w aucie do miasta? Lepiej wziąć wyposażenie na wypasie". Miałem to szczęście, że dostałem wersję Prestige 4x4 w cenie 4x2 (RAV4 IV gen.)
Natomiast gdyby dziś ktoś mnie zapytał z czego łatwiej byłoby mi zrezygnować, to zdecydowanie z wyposażenia. Podgrzewane fotele, kamera 360, RCTA - super przydatne systemy (natomiast BSM całkowicie zbędny bajer), ale bez nich też da się normalnie jeździć. Z kolei brak napędu 4x4... no u mnie to by oznaczało conajmniej 2-krotne rozwalenie samochodu.
Latem i jak jest sucho i ciepło nie ma problemu. Ale na mokrym/śliskim, przy niskich temperaturach robi się nieciekawie:
- bardzo duży moment przy ruszaniu (jakiekolwiek mocniejsze wciśnięcie gazu = zerwanie przyczepności)
- RAV4 ma miękkie zawieszenie i przy masie 1700kg auto bardzo mocno nurkuje przy hamowaniu (duuuuża tendencja do podsterowności).
- do tego tylne zawieszenie, mimo wielowahaczy, jest bardzo niestabilne, a w zakrętach żyje własnym życiem.
Miałem 2 sytuacje na rondzie, gdzie przy prędkośći ~40km/h przy odrobinie wody na asfalcie nagle poczułem, że tył chce wyprzedzić przód. A że rajdowcem nie jestem, to zanim dotarło do mnie, że trzeba zakładać kontre, to tylna oś już dawno się dołączyła i auto wróciło na zadany tor jazdy.
Trzeci przypadek miałem zeszłej zimy, jak mi taksówkarz wymusił i władował się z bocznej ulicy przed maskę - ostre hamowanie (przy prędkośći ok 70-80km/h) i ucieczka na sąsiedni pas. Tu także wyraźnie było czuć, że po puszczeniu hamulca, wciśnięciu gazu i odbiciu kierownicą tylny napęd robi swoje i likwiduje podsterowność.
Dlatego napisałem, że na podstawie własnych doświadczeń dziś brałbym 4x4 w ciemno w RAV4, nawet kosztem wyposażenia i pomimo, że w teren się nie zapuszczam (tyle, że ja jeżdżę raczej dynamicznie).
Chyba, że ktoś jeździ naprawdę spokojnie, "na emeryta". Zimą nie korzysta w kick-down'u, albo przesiada się do komunikacji miejskiej. Wtedy 4x2 jak najbardziej wystarczy (taka wersja to prawidłowo powinna nazywać się RAV2

)