Nikogo nie miałem na celu przekonywać do swoich racji. Moja intencja było uświadomienie faktu, że hybrydowy miejski SUV jak sama nazwa wskazuje jakim jest RAV4 V to nie jest auto terenowe, to auto z założenia stworzone z myślą o mieszczuchach wybierających ten typ auta bo są wygodne i modne, do tego napęd hybrydowy swoje zalety ukazuje właśnie w mieście, a takim ludziom napęd na 4 koła się nie przyda raczej. Chciałem tylko zauważyć, że nie ma co udawać, że to Jeep Wrangler, czy Landrover. Do jazdy po szutrowej, piaskowej drodze wystarczy 4x2. Jeśli ktoś chce zapuszczać się gdzieś dalej oczywiście 4x4 będzie lepszym wyborem, ale wtedy trzeba sobie zadać pytanie, czy RAV4 było dobrym wyborem do tego?
Czasami mam wrażenie, że niektórzy wypowiadając się na temat bezpieczeństwa i napędu 4x4 uważają, że posiadanie takiego napędu zwalnia z myślenia i konieczności racjonalnej oceny warunków panujących na drodze. Jak widzę, że warunki nie sprzyjają to nie zapieprzam w zakrętach i nie liczę na to, że mam napęd na cztery kapcie to mnie wyciągnie z zakrętu tylko dostosowuje prędkość do panujących warunków. Nie skręcam kierownicy i nie ciasne pedału gazu w opór itp.,itd.
Nie ma co dalej strzępić ryja na ten tamat. Jak to mawia mój padre: Z racją jest jak z dupą, każdy ma swoją.