Masz apkę MyT zainstalowaną? Bo coś duże to Twoje średnie w trasie, jak na sedana w hybrydzie i fajnie by było podać dane z średniej prędkości/ czasu
Tak, mam. Ale mam coś jeszcze - programy, w których wpisuję wszystkie parametry jazd miasto, trasa, autostrada, mieszane, dystans, średnia prędkość z komputera pokładowego, spalanie z komputera, spalanie rzeczywiste (krek-korek). O spalaniu wiem wszystko... tylko mam jeszcze za mało pomiarów. Apka MyT nic nie wie o spalaniu rzeczywistym, co jest zrozumiałe - producent wierzy we własne pomiary. Ale wierzy nadmiernie.
Zasadniczo wybierając się w trasę zawsze tankuję na początek i na koniec do pełna (do odbicia, końcówkę dystrybutora zawsze wkładam tak samo). Ponieważ niemal wszędzie kawałkami jedzie się autostradą (nareszcie!), to trudno o czystą trasę. Jedyna dłuższa czysta trasa, jaką zrobiliśmy w dwie osoby bez bagażnika na dachu, to Wwa-Sandomierz-Radom, 319 km, średnia 60 km/h. Spalanie: komputer 5.3, rzeczywiste 5.31. To jest dobry wynik i tu widać, że na trasie można wierzyć we wskazanie komputera pokładowego. Tylko że to jest jedyny wynik, a nie statystyka! Dwie dalsze trasy typu "trasa" to częściowo autostrada. Niby jechałem spokojnie, ale jednak szybciej niż na zwykłej drodze. Średnie prędkości też rzędu 60, ale spalanie rzeczywiste 5.8 i 6.2. Odliczanie autostrady, kombinowanie z danymi, to karkołomne. Raczej należałoby odrzucić takie pomiary, ale jak mam tylko cztery, to nie odrzucam. I jeszcze jedna trasa, to krążenie w okolicy podczas wakacji, wiele krótkich odcinków, rzeczywiste spalanie 5.8, komputer też 5.8, średnia prędkość 42. Z tego wszystkiego wychodzi rzeczywista wartość dominująca 5.8, i dominujący błąd komputera pokładowego 0.0. Nie warto liczyć średniej, bo to nie jest rozkład normalny.
W sumie to te moje wyniki są podobne do Twoich przy prędkościach rzędu 65 km/h, gdzie masz 6.0 i 6.7. A średnia 86 wygląda na autostradę i wyszło 7.2, podobnie jak u mnie. Z autostrad mam spalanie dominujące 7.0, dominujący błąd komputera pokładowego -0.1 (znaczy trzeba do komputera doliczyć 0.1, i bardzo duży rozrzut tego błędu, nawet do -0.4 - trasa trasie nie równa). Mogę sądzić, że gdyby to była autostrada bez ograniczenia prędkości, jak w Niemczech, trzy osoby i bagaż bez bagażnika na dachu, to by wyszło pomiędzy 7.6 a 7.8 rzeczywiste, błąd komputera -0.2.
Gdybym miał choć po 10 pomiarów w każdej porze roku w tych trzech typach tras, to by było super! Ale będę je miał, jak Camry będzie już stara. Niemniej, podam wyniki po roku użytkowania, czyli w listopadzie.
A wyniki z autostrady z rowerami podałem, żeby pokazać, czego się można spodziewać w ekstremalnych warunkach. Rowery są jak żagle.