Autor Wątek: sewis w ASO czy nie?  (Przeczytany 10239 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LUINIO

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« dnia: 06 Czerwca 2005, 11:27:29 »
Witam !
pomozcie Bracia!
mam Corollke 2002, na którą konczy mi sięgwarancja i własnie czeka mnie przegląd po 60tys km. Zastanawiam sięczy jechać do ASO( krzykneli mi 1 400zł z materiałami) czy też może jechać do jakiegoś innego warsztatu.
Jakie są wasze opinie?
Ja do tej pory byłem zmuszony jeżedzić do ASO ze względu na gwarancje ale co robić teraz? Tym bardziej, że wlasnie konczy sięgwarancja.

Moze ktoś zna jakiś warsztat w Warszawie, który można polecić ?
dzięki za pomoc

Pozdrawiam

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Czerwca 2005, 11:35:36 »
Myślę, że dobry warsztat powiniem sprawęci załatwić znacznie takiej i równie dobrze a być może nawet lepiej.
Co do warsztatu który można polecić to ktoś z wawy zaraz jakiś poleci, lub poszukaj TU
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

mabanana

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Czerwca 2005, 11:38:39 »
Witam i podłączam siędo pytania,

czeka mnie przegląd na 150k (E11 1998):
- rozrząd - 1. wymiana
- olej, filtry
- chcęzmienić olej w skrzyni biegów
- przegląd geometrii i zawieszenia
- wymiana uszczelki pod pokrywą zaworow, może regulacja zaworów (robić??)

Mam do wyboru albo wszystko w ASO albo u przysłowiowego Pana Henia (części mam ze zniżką z hurtowni). Co polecacie? Aha, autko było zawsze serwisowane w ASO przez poprzedniego własciciela.

pozdrawiam

Jackal

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Czerwca 2005, 12:54:20 »
A ja mam identyczą sytuacjęjak autor wątku, Corolla z 2002 r. i przegląd po 60.000 km.

Narazie szukam kto za ile zechce mi zrobić, poza ASO. Na Anilinowej dają 10% zniżki dla TKP, właśnie czekam na wycenę, mają podać później w ciągu dnia.

Zaraz podzwonięteż po ASO.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Czerwca 2005, 14:06:25 »
Cytat: LUINIO
Zastanawiam sięczy jechać do ASO( krzykneli mi 1 400zł z materiałami) czy też może jechać do jakiegoś innego warsztatu.

Czasami lepiej pojechać kilkadziesiąt kilometrów po to aby zaoszczędzić kilkaset złotych. Serwisowanie w ASO ma ten plus, że w przypadku poważnej awarii/wady ujawnionej już  po gwarancji często ASO partycypuje w kosztach naprawy, a często są to niemałe pieniądze.  :)
E18_Prestige_MultidriveS

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Serwis w ASO czy nie
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Czerwca 2005, 14:49:42 »
Ja zadawałem sobie to samo pytanie. Kupiłem starą Carinęz dużym przebiegiem, żeby przetestować kilka ASO w okolicy. Moja odpowiedź jest jedna: ASO to jest wielki chwyt martekingowy i robienie klienta w bambuko. Bardzo trudno  :!: znaleźć ASO, gdzie sięznają na czymkolwiek. Druga sprawa to jest taka, że oddajesz Twoją własność za kilkadziesiąt tysięcy złotych i nie wiesz co siętam za kurtyną dzieje.

Chciałem wynagrodzić ASO, które najlepiej obsługuje klientów i kupić tam nowy samochód, ale teraz widzę, że bałbym siętam oddać im coś takiego. Jak kupisz nowy samochód to już zapłaciłeś haracz i już nie masz żadnego atutu do walki z ASO.

Lepiej dać zarobić fachowemy i uczciwemy serwisowi nie ASO (jak np.:SerwisSJ), niż zostawić samochód ignorantom z ASO.

Co to jest ASO?
To są zwykli, polscy "robotnicy z PRL-u" (czyt. złodzieje i partacze) z nałożonymi na wierzch następującymi elementami:
1) marmurowa posadzka + przeszklony budynek
2) szyld Toyoty (skądinąd renomowanej marki)
3) gościem w białej koszuli i krawacie, który z Tobą rozmawia

Do czego może sięprzydać ASO?
1) Kupno nowego samochodu (niestety nie ma wyjścia)
2) Wymiany oleju w czasie gwarancji. Zastanawiam sięnad sensownością tego, bo jak przyjdzie do rzeczywistej usterki, to Ciębędą raczej zwodzić, odsyłać do TMP i z powrotem niż pokryją duże koszty naprawy. W niektórych krajach zachodnich można zrezygnować z gwarancji w zamian za obniżenie ceny samochodu. Wymieniasz oleje tanio i śmiejesz sięz tych co płacą w ASO 300 zł za zmianęoleju.
3) Części. Większość części Toyoty ma już swoje zamienniki u innych producentów. Niektóre, nieliczne niestety nie np.: czujnik ABS, sonda Lambda. Ale i to można obejść mając kogoś znajomego w Japonii. Ja akurat załatwiłem sobie prosto z Japonii czujnik ABS. Ceny są dużo niższe niż w ASO.
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

Jackal

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Czerwca 2005, 15:07:34 »
Obdzwoniłem dzisiaj warszawskie ASO, do tego ASO Auto Podlasie w Siedlcach (serwisowałem tam ostatnio) i serwis Lexusa/Toyoty przy Anilinowej.

Za przegląd mojej Corolli po 60.000 km, z wymianą wszystkich płynów, świec, oleju na Mobil1 5W50 i filtra ppyłkowego (jedni mówią że jego wymiana zawiera sięw zakresie przeglądu inni, że niekoniecznie - ceny podałęm z filtrem) zaproponowano mi następujące ceny:

- CCC  ~1.400 zł lub 1180 zł + mój własny olej
czas naprawy 4,5 h
najbliższy termin - ponad 7 dni (przyszły tydzień)

- Bielany ~1.300 zł
czas naprawy 5 h
najbliższy termin - 20 czerwiec (za 2 tygodnie  :!: )

- Marki 1.230 zł
czas naprawy 3 h  :!: (ciekawe czego nie robią ;-) )
najbliższy termin - czwartek (za 4 dni)

- Radość 1.400 zł
czas naprawy 4 h
najbliższy termin - czwartek (za 4 dni)

- Włochy 1.330 zł
czas naprawy 4-5 h
najbliższy termin - 10 dni (środek przyszłego tygodnia)

- Wiśniewski 1.200 zł
czas naprawy 6 h
najbliższy termin - 17 czerwiec (za 11 dni  :!: )

- Chodzeń 1.400 zł
czas naprawy 3-3.5 h  :!:
najbliższy termin - 17 czerwiec (za 11 dni  :!: )

- Auto-Podlasie 1.100 zł
czas naprawy 4-5 h
najbliższy termin - piątek (za 5 dni, auto zabierają ode mnie w Wawie i odwożą mi tam gdzie mi pasuje)


- Serwis Lexus/Toyota przy Anilinowej 810 zł    (10% zniżki dla TKP na robociznę)
czas naprawy "kilka godzin"
najbliższy termin - nie wiem, mam jeszcze dzwonić po pracy :-)

Offline ZAJAX

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.corollaclub.org
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Czerwca 2005, 15:52:41 »
Polecam ASO Wiśniewski.
Robią wszystko solidnie, a nie jak na niektórych stacjach byle szybciej.  :roll

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Czerwca 2005, 20:36:09 »
Cytat: Lew2
ASO to jest wielki chwyt martekingowy i robienie klienta w bambuko. Bardzo trudno  znaleźć ASO, gdzie sięznają na czymkolwiek. Druga sprawa to jest taka, że oddajesz Twoją własność za kilkadziesiąt tysięcy złotych i nie wiesz co siętam za kurtyną dzieje.

Wiesz co ... masz rację, ale ... czytająć w różnych miejscach o perypetiach posiadaczy nowych aut, czesto zdarza się, że tuż po gwarancji lub nieco później coś poważnego siępsuje i b. często z tytułu serwisowania w ASO samochodu, zwłaszcza pogwarancyjnego ASO pomaga biorąc część kosztów na siebie (często AŚ o tym pisze w interwencjach)  :-DD  Natomiast faktem jest, że jak miałem kilkuletnie reno to oczywiście do żadnego ASO nie jeździłem, tylko do warsztatu Zenka, który mi naprawiał ciągle psujące siępierdoły :?
Dodam też, że ja na pierwszy przegląd pojechałem 80 km w dwie strony, ale zaoszczędziłem dwie stówy  :cnice  
aha - mam nadzieję, że przegląd po 60 tys. jest tak drogi tylko w W-we bo 1kzł to grube przegięcie  ::szczena::    :ffight
E18_Prestige_MultidriveS

Jackal

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Czerwca 2005, 09:19:47 »
Niestety przegląd Corolli (i nie tylko) po 60.000 km to jest największy przegląd przewidziany przez Toyotę. Zmienia sięwtedy np. świece i olej w skrzyni biegów, a to trwa - czyli płacisz za roboczogodziny i wymaga więcej części - płacisz za nie.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Czerwca 2005, 11:37:38 »
Zawsze można też siędogadać z jakimś mechanikiem z ASO toyoty, żeby wykonał takową usługępo godzinach pracy. Wielu mechaników tak robi lub nawet posiada swoje warsztaty.
Napewno zabraknie tego, że w razie awarii pogwarancyjnej
Cytat: YogiBabo
ASO pomaga biorąc część kosztów na siebie

ale to już coś za coś.

Mam znajomego mechanika z pewnego ASO pod Warszawą. Mogęzapytać czy coś takiego wykona lub kogo może polecić - jak ktoś jest zainteresowany.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Jackal

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Czerwca 2005, 11:52:16 »
Ja jestem chętny, ale raczej przez ciekawość, bo już sięzdecydowałem.

lifeson

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Czerwca 2005, 12:19:53 »
Cytat: Jackal
Niestety przegląd Corolli (i nie tylko) po 60.000 km to jest największy przegląd przewidziany przez Toyotę. Zmienia sięwtedy np. świece i olej w skrzyni biegów, a to trwa - czyli płacisz za roboczogodziny i wymaga więcej części - płacisz za nie.

moze robia tam jeszcze cos naprawde istotnego, bo swiece i olej w skrzyni to wlasciwie kazdy moze sobie wymienic sam i raczej do specjalnie czasochlonnych czynnosci to nie nalezy :)
pzdr!

Jackal

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Czerwca 2005, 12:51:08 »
Wiesz, wszystko można zrobić samemu, ale to już nie te czasy (jak 100 lat temu), że każdy kierowca musiał być jednocześnie mechanikiem i złotą rączką, a prawo jazdy kupowało się, bez egzaminu, na poczcie, tak ja teraz kartkępocztową*.


*) Właśnie  w Wielkiej Brytanii obchodzi się70-lecie pierwszych egzaminów na prawo jazdy, które miały miejsce 1 czerwca 1935 roku, wcześniej prawko kosztowało na poczcie jedynie 25 pensów.

lifeson

  • Gość
sewis w ASO czy nie?
« Odpowiedź #14 dnia: 07 Czerwca 2005, 13:10:08 »
e tam, czasy nie maja tu nic do rzeczy, wiele osob ma niesamowita frajde z tego, ze moze i potrafi samemu zrobic dobrze swojej furze, zreszta IMHO tylko jak zrobisz sam to masz 100% pewnosci, ze zostalo to zrobione :)
szkoda tylko, ze coraz wiecej elektroniki w samochodach.
ja zaluje ze nie mam juz czasu ani miejsca w ktorym sam moglbym pogrzebac przy aucie zamiast placic spora kase za watpliwej jakosci wykonanie (lub nie) banalnych czynnosci przez mechaniorow.
no ale czasu i miejsca nie mam, na panow zdziskow juz sie ponacinalem, wiec pewnie wybiore "znany problem" i "starego wroga" - ASO :) (przynajmniej do konca gwarancji)
pzdr!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl