A skoro o tym mowa, wczoraj w nieautoryzowanym serwisie Lexusa i Toyoty przy Anilinowej (Wawa) moja Rolla przeszła przegląd po 60.000 km - cenowo (ze zniżką dla TKP) wyszło 60-77% ceny w ASO.
Narazie jest d1obrze, o wrażeniach będęinformował w trakcie eksploatacji.
a jak wrazenia "pozatechniczne", jacy ludzie, czy samochod czysty, czy sprawiali wrazenie kompetentnych?
pzdr!
Hmmm no i nie jestem do końca zadowolony z Anilinowej, dlaczego?
- nie umyli auta z zewnątrz. Cały ten warsztat sprawia wrażenie jakby sięmiał zaraz zawalić (jak twierdzą stoi od 15 lat, ale na oko to od 15 lat nie było tam remontu ;-) ) mają tylko 2 stanowiska i duuuuży plac. Może nie mieli gdzie umyć, chociaż dla chcącego .... na placu ... :?
- nie umyli auta w środku, a na fotleu kierowcy zostawili plastikowy worek, który im oddałem

- niby wszystko pięknie, klima działała sprawniej niż przed przeglądem,
ALE tu jest największy
problem.
Otóż rozbierali środkowy kokpit, żeby wymienić spaloną żaróweczkępodświetlającą regulacjęnawiewów (80 zł !!!). Po kilku dniach okazało się, że niestety regulacja nawiewów ... nie działa - nie ma znaczenia jak ustawiam ciepło-zimno, wieje tylko zimne powietrze i coś sobie stuka. Tak więc jeżdżęsobie właczając klimęna moment i zaraz ją wy łączając, bo chłodzi na maksa jak w chłodni. Umówiłem sięna jutro (sobota), mają to poprawić, bo z uwagi na ich lokalizacjęnie bardzo mam jak tam jeździć w tygodniu :?
- szefowa przyjmująca zapisy klientów - pani Paulina - jest bardzo sympatyczna, jednak sprawia wrażenie jakby nie kojarzyła co komu obiecała, mówiła, jak sie umawiała, etc. Pewnie jestem upierdliwy, bo w ciągu kilku dni przed i podczas samej naprawy kilka razy dzwoniłem do nich żeby ustalić szczegóły, zdecydować co wymienić, na co wymienić, etc. W kilku przypadkach myliła mój samochód z innymi, nie pamiętała co i jak ustaliliśmy poprzednio, a w końcu średnio-miło okazywała zniecierpliwienie.
Narazie tyle wrażeń :(