a co by było gdybym sam założył lpg pomijając aso i działy by się takie rzeczy jak teraz?
No właśnie takich podstawowych problemów byś nie miał a tak założyłeś średnią instalację (o jakości nawet nie ma co dyskutować) i masz to, na co się zdecydowałeś i za co zapłaciłeś - choć pewnie nie do konca chciałeś mieć problemy z instalacją od samego początku.
Corolla już nie gaśnie usterka została usunięta lecz zostaje jeszcze 2 mankamenty, pierwszy to to że czasem na niskich obrotach potrafi lekko szarpnąć (zdarza się to sporadycznie i jest mało wyczuwalne) i druga sprawa to to że czasem nie pokazuje prawidłowego stanu paliwa, tłumaczą że to wina jakiegoś sterownika czy modułu ponieważ jest to instalacja dedykowana do tego silnika lecz nowa corolla to całkiem nowy model i ma nie wiele wspólnego z poprzednią wersją. Także zapewniają mnie że LR myśli co tu dalej z moim przypadkiem zrobić dają słowo że tego tak nie zostawią.
Nie obraź się ale takich bzdur tak "poważna" firma jak Landi Renzo nie powinna tobie sprzedawać - tego nawet nie ma jak skomentować.... ;/ ręce opadają i tyle... aż dziw bierze, że w te bzdury wierzysz...
A to że odebrałem auto z nie działającą instalacją lpg nie wiedziałem ponieważ początkowo podjąłem decyzję o docieraniu silnika na pb więc dowiedziałem się o tym po jakimś czasie.
Nie ma żadnego znaczenia kiedy dowiedziałeś się o usterkach w pracy instalacji. Po założeniu instalacji, Ciebie jako jej użytkownika powinno interesować tylko tankowanie gazu, nic więcej....
. Jak się domyślacie sprawy nie odpuszczę, jutro jestem umówiony na kolejną wizytę.
Szczerze współczuję ale życzę powodzenia w walce z tą beznadziejną firmą.
Ja założyłem do nowej Corolli gaz przy przebiegu 777km. Zapłaciłem po znajomości za instalację 2200zł. - normalnie 2400zł., za przeglądy co 10 tysięcy km płacę 30 zł - bez znajomości, wymiana obu filtrów i diagnostyka komputerowa. Instalacja została zamontowana i wystrojona zgodnie ze sztuką bez żadnych dotrysków chroniących cholera wie co. Samochód w pełnym zakresie śmiga na gazie i mam pewność, że po takim wystrojeniu silnik nie będzie tracił na "wartości" pracując na lpg.
W twoim przypadku to chyba nawet lepiej, ze masz pełną gwarancję na samochód, bo przy tak słabym montażu i równie kiepskim wystrojeniu instalacji podpartym dotryskiem benzyny, jeśłi wystąpi awaria silnika, to chociaż będziesz miał w gratisie jego naprawę.
Sam w przeszłości miałem problemy z LR i szczerze ci życzę abyś wreszcie pozbył się problemów z instalacją, bo nie po to się kupuje nowy samochód, żeby od samego początku jeździć na poprawki do serwisu.
Życzę powodzenia i zadowolenia z nowego samochodu z lpg, jak już dopracują poprawne działanie instalacji.