Autor Wątek: Filtr kabinowy (F)  (Przeczytany 27023 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

adambyw

  • Gość
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Września 2007, 10:54:14 »
Filtr kabinowy nie ma znaczenia co do parowania szyb. Zresztą carina lubi parować w środku. Warto odtłuszczać regularnie szybę od środka.

Nie warto montować filtra jak nie ma klimy w aucie. Zmniejsza się tylko wydajność nadmuchu, trzeba wymieniać itp, głośniej chodzi bo trzeba dać na większe obroty. Jedynie paprochy nie lecą do środka z nawiewu.
Filtr jest żeby zabezpieczyć parownik klimy przed zapchaniem.

Klima osusza powietrze dlatego przy klimie mniej parują szyby.

Offline TaTaR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Yaris i RAV4
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #31 dnia: 07 Listopada 2007, 10:07:51 »
Witam!

A ja niestety znam kilka (!) przykładów Carin, w których filtr kabinowy zapobiegł dalszemu parowaniu szyby przedniej. Sam też wym9ieniłem, choć nie mam klimy. A nie muszę wcale mocno bujać nawiewem, czasem na "pierwszym biegu" lub na "drugim" jest nawiew włączony co nie skutkuje wcale dużą głośnością. Właściwie to na "drugim" jest tylko na początku po wejściu do autka przy dość ekstremalnych temperaturach.
A paproszki doskonale zatrzymuje. Potem przy sprzątaniu zamykam wszystkie nawiewy i włączam na najwyższe/najmocniejsze wianie i przez otwór po wysuniętym filtrze wybieram wszystkie paskudztwa, które nie zdoółały dolecieć do kabiny.

Pozdrawiam i dobrego filtrowania życzę.

TaTaR
Kto wierzy w siebie nie musi przekonywać innych.

Offline Zigi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #32 dnia: 07 Listopada 2007, 19:45:32 »
jezeli chodzi o filtr z alktywnym weglem to spokojnie pasuje do kazdego rocznika cari ja ma rocznik 93 a bez klopotu podszedl ten od ave i cariny 97 pozdro
!!!!WROCEK!!!!

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #33 dnia: 12 Listopada 2007, 13:24:53 »
Witam,

W moim aucie nie bylo filtra pp - mysle ze poprzedni wlasciciel go wyjal. Bylo za to duzo lisci i innych smieci.
Tez nagrzewnica (lub parownik) tuz za filtrem nie sa najczystsze. Staralem sie to wyczyscic ale nie za bardzo jest tam dojscie.

Mam takie pytanie czy jesli auto bylo jezdzone bez takiego filtra (nie wiem ile czasu ale doloty sa brudne) to czy wkladac taki filtr? Auto mam klimatyzacje.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za oprowiedzi.
Rafal
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

4_master

  • Gość
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #34 dnia: 20 Maja 2009, 17:36:37 »
Witam. odświerze troche temat. kupiłem dzisiaj filtr przeciwpyłkowy i moje pytanie jest takie.czy w tej dziurze na niego przewidzianej są jakies prowadnice w które ten filtr powinien wejsc? zacząłem wkładać ten chudszy który ma być na górze ale strasznie lużno latał w tej dziurze aż złożył mi się ona na pół i zniknął w otchłani dziury.za cholere nie mogłem go wyjąć (słaby dostęp i mała dziura).nawet go nie było widać. więc zacząłem rozbierac schowek i wentylator dmuchawy w nadziei że dostanę sie jakoś z drugiej strony i go wyjme.nic z tego. trzeba by było rozbierac pół samochodu :| masakra. przyszedł znajomy i jakims drucikiem i sposobem mi go wyjął. i teraz boje się go tam wkładać bo znowu gdzieś go wetnie albo może coś ja żle robie. widać że na dole jest jakas prowadnica ale ten grubszy filtr jakos nie bardzo chce z tym pogodzić. pomoże ktos>?

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #35 dnia: 20 Maja 2009, 19:14:45 »
Witam . Górny filtr musisz wkładac idealnie równolegle , jak przekrzywisz to się zblokuje . Musi wchodzic luzno . Dolny musisz wprowadzićw w  prowadnicę górnego ( oba filtry mają miedzy soba połączenie ) . Kiepskie dojscie ale z czasem dojdziesz do wprawy .Pozdro .

Offline lewmichal

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #36 dnia: 20 Maja 2009, 19:15:06 »
Są prowadnice. Najpierw wkładasz tą mniejszą część i wsuwasz do góry. Następnie podtrzymując górną część (żeby nie opadła) wkładasz dolną (większą) część. Na to zakładasz zaślepkę (żeby zaskoczyła) i po sprawie.

4_master

  • Gość
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #37 dnia: 20 Maja 2009, 19:24:57 »
ok podziękował. jutro z tym powalczę. pozdro

4_master

  • Gość
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #38 dnia: 01 Czerwca 2009, 20:32:53 »
no i niestety poległem. albo filtr mam nie taki jak trzeba.moja carinka jest w wersji amerykańskiej może dlatego ten filtr nie pasuje?

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #39 dnia: 01 Czerwca 2009, 22:53:07 »
Nie było Cariny E/Corony/Caldiny w wersji amerykańskiej. Coś obywatel ściemnia.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Linoch

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #40 dnia: 01 Czerwca 2009, 23:12:40 »
Nie było Cariny E/Corony/Caldiny w wersji amerykańskiej. Coś obywatel ściemnia.
Pozdro.
może to nie carina???? :-o

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #41 dnia: 02 Czerwca 2009, 07:57:50 »
no i niestety poległem. albo filtr mam nie taki jak trzeba.moja carinka jest w wersji amerykańskiej może dlatego ten filtr nie pasuje?
tez poległem :) po 10 minutach szlag mnie trafil i odpuscilem filtr... 5 lat bez niego smigam to pojezdze jeszcze troche
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline jurand55

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 111
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #42 dnia: 02 Czerwca 2009, 09:40:39 »
      Koledzy cierpliwości
   
      Jak nie dawno wymieniałem ten filtr to też traciłem cierpliwość, ale się nie poddałem i przyszła nagroda
      udało sie go umieścić , walczyłem chyba dobre pół godziny. 
        Pozdrawiam.

edit:

Chcę jeszcze dodać ,że ta pierwsza wkładana część ona w pewnym momencie zawiśnie jak sie ją dobrze wsadzi
 i można swobodnie wsadzić tą dolną
   <narka>

polecam opcje edytcji postów

Eddie
« Ostatnia zmiana: 02 Czerwca 2009, 09:49:50 wysłana przez eddie »

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #43 dnia: 02 Czerwca 2009, 09:47:18 »
pod koniec miesiaca carina idzie do warsztatu, niech mechanik sie meczy
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Dagon

  • Gość
Odp: Filtr kabinowy (F)
« Odpowiedź #44 dnia: 02 Czerwca 2009, 11:36:17 »
Eddie, powiem tak.... ja ten filtr wymieniam teraz w 30 sekund ;] To jest proste, tylko trzeba mieć trochę wprawy. Mi wystarczyły w sumie 3 wymiany by nauczyć się tego na tyle dobrze, by mnie szlag nie trafiał ;]


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl