Witam!
A ja niestety znam kilka (!) przykładów Carin, w których filtr kabinowy zapobiegł dalszemu parowaniu szyby przedniej. Sam też wym9ieniłem, choć nie mam klimy. A nie muszę wcale mocno bujać nawiewem, czasem na "pierwszym biegu" lub na "drugim" jest nawiew włączony co nie skutkuje wcale dużą głośnością. Właściwie to na "drugim" jest tylko na początku po wejściu do autka przy dość ekstremalnych temperaturach.
A paproszki doskonale zatrzymuje. Potem przy sprzątaniu zamykam wszystkie nawiewy i włączam na najwyższe/najmocniejsze wianie i przez otwór po wysuniętym filtrze wybieram wszystkie paskudztwa, które nie zdoółały dolecieć do kabiny.
Pozdrawiam i dobrego filtrowania życzę.
TaTaR