Wczoraj oglądałem swój filtr kabinowy. Myślałem, że toyota montuje seryjnie zwykły. Ja mam węglowy, ale jakiś chyba kiepski, bo wszystkie spaliny mam w środku... Nic na nim nie pisze. Tylko jakieś cyfry. Dostęp do niego banalny. Żadnych narzędzi nie potrzeba. 5 minut i po wymianie. Dodam, że przy przebiegu 4k mój wygląda jakby był wczoraj włożony.