Samo nałożenie kwarcu to nic specjalnie wymagającego chociaż schodzi dużo czasu, szczególnie jak kładziemy 2-3 warstwy ale najwięcej pracy trzeba włożyć w przygotowanie auta. Na szybko procesy:
- oprysk/piana na całe auto poniżej linii szyb (ja stosuję oprysk VALET PRO CITRUS PREWASH 1:8)
- spłukanie wodą po około 5min, chyba że jest ciepło to szybciej nim zaschnie
- czyszczenie felg (jeśli słabo zabrudzone wystarczy APC, jeśli mocno to najpierw "krwawiąca felga" obecnie RRCustoms Wheel Gel, spłukanie i dopiero APC)
- oprysk na robaki tam gdzie trzeba Allegrini Go-Go Insect
- APC i pędzelek (Work Stuff żółty) wszędzie tam gdzie trzeba, jak grill, lusterka, znaczki itp (obecnie APC RRCustoms)
- oprysk na smołę, żywicę jeśli potrzeba (ADBL Tar Pro)
- spłukiwanie wodą (nie pozwolić na zaschnięcie preparatów na aucie)
- mycie właściwe (obecnie testuję Optimum OPT No Rinse Wash + rękawica z mikrofibry) metoda na 2 wiadra po tym szamponie nie trzeba spłukiwać wodą) jak inny szampon to należy spłukać
- jak lakier nowy można ominąć glinkowanie. Ale jeśli trzeba to dobry nawilżać ja stosuję właśnie ten szampon i lecę glinką całe auto. Uwaga w tym kroku bo można narobić sobie mikrorys
- spłukiwanie wodą
- osuszanie mikrofibrą
- deironizer na całe auto (obecnie RRC Deironizer, jest tani i to jego zaleta, a robi to samo co inne) albo jak bardzo ktoś chce wyczyścić lakier to Dodo Juice Lime Prime
- spłukanie wodą
- osuszenie
- nałożenie powłoki (obecnie CLEANTECH Tech Coat 3 letnia)
Jak widać kroków milion, kilka miejsc gdzie trzeba zachować ostrożność. Idealnie robić to w garażu żeby słońce nie wysuszyło środków na lakierze bo może być krzywda (to się tyczy każdego mycia w sumie). Co do nakładania powłoki. To masz aplikator w zestawie, trzeba go nasączyć i ja osobiście robię nie więcej jak 1/2 panelu na raz (maskę to na 4 dzielę) nakładam ruchami na krzyż. Później przecieram mikrofibrą. Czekam 1h i nakładam drugą warstwę. Najważniejsze to nie dopuścić żeby powłoka za długo schła na lakierze, jak tylko zacznie się matowić po kilku minutach, przetrzeć fibrą. Niedotarta może narobić szkody i później tylko polerka.
A teraz coś dla osób którym się nie chce w to bawić. Albo nie mają czasu (mi go również maks brakuje i tylko jak mam wyjątkową chwilę to pobawię się w powłokę (na pewno lepsze to niż wosk).
Kroki:
- oprysk wstępny albo piana aktywna
- spłukanie
- na robaki i APC na zderzak itp
- krwawa felga i APC
- spłukanie
- mycie właściwe ONR No Rinse (jak inny szampon to najpierw spłukać)
- osuszenie auta fibrą
- szybki kwarc obecnie używam Prostaff CC Water Gold (bardzo ładnie lakier wygląda i woda tworzy krople) super do pierwszego kurzu. Bo w tych kroplach zasycha bród i później centki na aucie. Więc jak mi się skończy to zamieniam na Shiny Garage Icy Ceramic Detailer. Również ma SiO2 ale woda ma nie tworzyć kropel, a tafle więc powinna łatwiej spływać. Będę testował.
Metoda druga o tyle prosta że nakładasz małą ilość SiO2 (kwarcu) przy każdym myciu. Więc jak myjesz auto regularnie to efekt się utrzymuję. Ale na zimę się nie sprawdzi, bo u mnie leżał na masce jakieś nawet 4tyg ale już przy nadkolach zniknął po 1-2 tyg.