Cześć...
Tak jak w temacie... posiadam Toyote Auris I po FL w najuboższej wersji czyli jak się nie mylę Terra...
Kupiłem moją Toyote w 2013r. korzystając z wyprzedaży modelu dzięki czemu miałem fajny rabat...prawie 10 tys. Auris kupiłem w cenie Toyoty Yaris...z tym że w podstawowej wersji ???? Po zakupie był szał...ale potem w miarę upływu czasu zaczynało mi ciągle czegoś brakować. Ten wątek tworzę dla ludzi którzy chcą coś przy swoim samochodzie zrobić ale albo nie wiedzą jak się za to zabrać albo się boją i szukają informacji jak coś zrobić. Pędzę z pomocą...tak jak już wspomniałem... "gołą" Toyote doposażyłem na tyle że gdybym chciał taką z salonu to musiałbym wyłożyć ba dzień dobry dobre 90 tys...w tamtych czasach. Co zrobiłem...
1. Kupiłem używane oryginalne felgi aluminiowe 16" bo za nowe w ASO można kupić używany samochód ???? za te felgi które kupiłem w ASO zapłaciłbym 2 tys za jedną!!
2. Brakowało mi głośników z tyłu... kupiłem używki ale oryginalne z bogatszych wersji
3. Wywaliłem radio i zamieniłem na stację multimedialną z androidem. Polska firma zajmuje się dostosowywaniem chińskich stacji do danego modelu samochodu...stacja ma przejściówki do typowych wtyczek Toyoty i nie ma z tym żadnych problemów...jest głośnomówiący, jest dostęp do internetu dzięki hotspotowi z telefonu, jest sklep play z aplikacjami, mam kamerkę cofania z tej samej firmy co stacja...kamerka też jest dedykowana, pasuje idealnie, mam navi itd itp...najprościej mówiąc mam tablet w samochodzie
4. Dołożyłem czujniki cofania z tyłu i z przodu... przód włączam kiedy tego potrzebuję, włącznik tam gdzie sterowanie lusterkami
5. W miejsce atrap na światła przeciwmgielne zainstalowałem tzw światła duolight czyli światła do jazdy dziennej + światła przeciwmgielne... włącznik przeciwmgielnych obok sterowania lusterkami
Pamiętam jak sam się za coś brałem i szukałem gdzieś pomocy... ciężko ją było znaleźć....dlatego chcę się podzielić tą wiedzą bo może akurat ktoś będzie potrzebował jakiejś informacji ????
Wszystkie modyfikacje robiłem z moim kolegą...ja byłem od rozbierania i składania auta w całość a kolega od najważniejszych spraw czyli od lutowania, podłączania itp itd. Kasa która zaoszczędziłem idzie w tysiące bo ASO albo się czegoś nie podejmie albo wyceni że głowa boli ????
Jeśli ktoś ma pytania jak coś podłączyć, gdzie, skąd coś kupić to służę pomocą... można pisać, możemy się skontaktować...w miarę postaram sie powrzucać zdjęcia.
Niema się czego bać, trzeba tylko trochę czasu i cierpliwości ???? Tej Toyoty nie da sie zepsuć, zaczepy ciężko urwać, niema modułu, nie będzie żadnego błędu na komputerze... To auto sprzyja przeróbkom...Działajcie ????pozdrawiam!