To zależy od tego kto i jak będzie to robił. Jeśli ma być uczciwie, to się wycenia wstępnie przed, a finalnie dopiero po rozebraniu.
Nikt Ci przed rozbiórką nie wywróży w jakim stanie będzie głowica (krzywizna, ewentualne pęknięcia, stan zaworów) i płaszczyzna bloku (krzywizna, wżery), czy śruby nie wyjdą z gwintem (rzadko, ale jednak) czy łańcuch nie jest rozciągnięty ponad normę, itp.
Do tego jest spora różnica czy weźmiesz uszczelki i śruby z oryginału czy z zamiennika, czy jakiś geniusz nie poskłada na uszczelce z dykty i starych śrubach, żebyś za pół roku (oby aż) przyjechał znowu.