Hej
Ja mam Aurisa I po FL z silnikiem 1.33 z 2013r. O tym silniku mogę trochę powiedzieć ale po kolei...Miałem też okazję jeździć silnikiem 1.6 Valvematic, 1.8 HSD i 1.4 D-4D. Każdym z tych aut jeździłem parę dni i tylko na tej podstawie a więc...przyspieszenia, osiągów, elastyczności i nazwijmy to ogólnych wrażeń z jazdy mogę je polecić w takiej kolejności:
1. 1.6 Valvematic...auto zbiera się na poczatku podobnie do 1.33 ale już powyżej 2,5 tys. obrotów jeździ bardzo przyjemnie. Ten silnik jest już sprawdzony, i od dobrych kilkunastu lat montowany w Toyotach, oczywiście modyfikowany ale solidna konstrukcja.
2. 1.4 D4D...wiadomo Diesel. Moment daje wrażenia z jazdy, elastyczność ale co najważniejsze w tym silniku niema DPF, dwumasy...czyli stary dobry Diesel. Mam znajomego który ma ten silnik w Aurisie od nowości...auto ma od 2010r. i ma juz blisko 150 tys. przebiegu...nie robił z tym silnikiem kompletnie nic.
3. 1.33 Dual VVT-i... użytkuję od 7 lat i tak...auto na zimnym silniku zbiera się słabo (trzeba z tym uważać bo obciążanie zimnego jest złe dla każdego ale ten jest szczególnie czuły) ale w normalnej temperaturze niema takiej tragedii. Oczywiście trzeba umiejętnie redukować bo silnik jest mało elastyczny a zmienne fazy rozrządu to taki trochę V-TEC i dopiero przy wyższych obrotach auto przyjemnie jeździ. Powiedzmy że biorę się za wyprzedzanie... jadę jakieś 50 km/h to czasem redukuje nawet do 2 biegu żeby się szybko zerwać i odskoczyć. Wszyscy w Polsce zdajemy prawko ma manualnych skrzyniach...po to one są żeby z nich korzystać. Wiadomo jadąc 50 km/h nie zostawimy nikogo w tyle jadąc na 4 biegu. Kwestia wyczucia silnika. A dodam tylko że ten silnik ze względu na tendencje do osadzania nagaru powinien pracować na wysokich obrotach i takie też "lubi". Jeżdżę na wyższych obrotach i nie widać oznak nagaru...a spalanie ok 7,3 l/100 km. Choć mogło by być lepiej ja nie narzekam.
4. 1.8 HSD...hybryda na początku mnie zafascynowała. Fajne przyspieszenie, pociąganie o parę metrów w korkach na samym prądzie...ale po 3 dniach zaczęła mnie drażnić skrzynia biegów, bo jest bezstopniowa. Wciskasz gaz do dechy i samochód najprościej mówiąc zaczyna ryczeć. Znajoma która miała hybrydę i często jeździła autostradą mówiła że nawet podczas zimy musiała chłodzić kabinę klimatyzacją bo akumulatory oddawały tyle ciepła że w środku było gorąco. Ale jeśli chodzi o niezawodność to ponoć solidne.
Ja tak to oceniam. Każdy może mieć inne zdanie ale ja napisałem to co zauważyłem. Auris I po FL wyszedł też w limitowanej wersji 1.8 Bemani. Silnik wolnossący 147 km + kompresor...w efekcie 240 km

Najchętniej jeździłbym tą wersją albo 1.6 ale kupiłem 1.33 no i jak się niema co się lubi to trzeba jeździć tym co się ma

Pozdrawiam