Więc z tym eksperymentowaniem z montowaniem opon na feldze odwrotnie, niż zaleca producent, wstrzymałbym się.
Może nie wszyscy producenci tak robią i mają jednakowe wzmocnienia z obydwu stron . Oczywiście można tak nie robić .
Jedynie trzeba doprecyzować , w takich oponach boki są jednakowo mocne/wytrzymałe , tylko w specyfice pracy i własności dopasowane do zadań na zewnątrz felgi i wewnątrz ,raczej jest to kwestia budowy bieżnika .
"Budowa różni się w zależności od strony, zewnętrznej lub wewnętrznej opony. Klocki bieżnika na stronie zewnętrznej są często większe i bardziej masywne, co zapewnia pojazdowi stabilność na zakrętach dzięki lepszym własnościom obszaru kontaktu bieżnika z drogą. Wewnętrzna zaś wyróżnia się większą liczbą oraz mniejszą powierzchnią klocków (lub inaczej lamelek), które usprawniają proces odprowadzania wody oraz poprawiają parametry motoryczne (napęd, hamowanie) na mokrej nawierzchni."
Ale jednocześnie opony kierunkowe ,powinny mieć obydwa boki takie same , bo ta sama opona może być np. LT i PT . Wtedy raz jeden bok jest na zewnątrz ,a w kolejnym przypadku drugi ( po przekładce na feldze ).
Ja letnie z opisami outside i inside co 2 sezon zakładam po skosie poza tył na przód . A co 1 sezon tylko tył na przód zgodnie ze stronami .
Opony kierunkowe można też po sezonach przełożyć na felgach , tak by wcześniejsze wewnętrzne były zewnętrznymi i wtedy ciut dłużej starczą i się wyrównają (bieżnik).
Co do tego co kolega tu poruszył ,pozostaje jedno pytanie . Czy ten sam bieżnik , ustawiony na osi w inne strony , jest w zgodzie z zasadą na osi opony o tym samym bieżniku . Teoretycznie tak ,ale fizycznie już chyba nie ,w kwestii nabierania "drogi" oraz odprowadzania wody .