Witam, nowy tu jestem. Chce kupic aurisa 1.8 hybryde z 2016 roku. Bylem dzis w salonie i po jezdzie probnej zajrzalem pod maske. Padal mocny deszcz. Po lewej stronie, w samym rogu przy masce i szybie, patrzac na silnik, lała sie doslownie strużka wody deszczowej. Woda po oslonie kabli, leciala w dol po nadkolu i dalej, zdjecia mam, ale nie wiem jak dolaczyc. Obok tej czarnej oslony kabli, takiej karbowanej rurki idacej w poprzek auta, tuz pod dolna krawedzia szyby, pod maska, widzialem dalej w rogu odsloniete kable, rowniez mokre. Pokazalem panu z salonu, stwierdzil ze tak chyba nie powin no byc i ze sprawdza. Obmacalem to miejsce od spodu reka, plastiki byly na miejscu. Po czym sprawdzilem to samo miejsce w suchym samochodzie stojacym w srodku. Wszystko wygladalo tak samo. Powiem, ze mam teraz pytanie, Co jest grane? Czy ktos mial podobny problem i co moze byc przyczyna? Moze brakuje tam jakis zaslepek? Dzieki za pomoc. Arek