Witam wszystkich,
Mam ostatnio problem z akumulatorem- po miesiacu kwarantanny, gdzie samochód był nieużywany padł akumulator. Czy to normalne, że tak szybko akumulator pada w tym modelu? DOdam tylko, że na przeglądzie pod koniec lutego napięcie było prawidłowe na aku.
Druga sprawa, to zauważyłem, że mam zamontowany akumulator Varta, zamiast oryginalnego Toyoty. Czy to normalna praktyka, że dają do nowych samochodów z salonu akumumulatory innych marek?
Z góry dziękuję za pomoc.