Panowie np. w moim przypadku ASO sprawdza poziom oleju i stwierdza, że jest za dużo. Chyba potrafią sprawdzić poziom oleju? Następnie ASO twierdzi, że wlali 4,2l a jest dużo i dziecinne tłumaczenia cytat " a może wlaliśmy za dużo" Dlaczego nie chcą napisać na papierze, że taki poziom jest ok? Nikomu nie życzę żeby zderzył się z machiną korporacji, w której pracują tysiące ludzi, a ty jesteś sam. Każdy popełnia błędy, nawet korpo ale końcową ocenę wystawiasz dla całości. W Toyota masz reklamy, super obsługa itp a jak jest problem to robią wszystko żebyś dojechał do końca gwarancji, a reszta to już twoja sprawa. Jak będziesz sprzedawać auto to powiesz nabywcy o podwyższonym oleju? Kupiłbyś takie auto? Do kogo wrócić nabywca jak tego mu nie powiesz? Ile będzie warte twoje auto? Pozdrawiam serdecznie.