niestety u mnie również stan powyżej maxa na bagnecie. Swoją drogą te bagnety i ich wkładanie to jakaś porażka. Bagnet wchodzi bardzo ciężko, tak jakby nie było miejsca. A wskazanie mocno rozmazane. Tak jak już wielokrotnie pisałem auto zostało nabyte celem robienia długich tras, a od covida robi tylko krótkie odcinki. Normalnie robiło by ca 1500 km tygodniowo. Teraz po roku od zakupu mam przejechane 18 tys km. I zastanawiam się czy jak bym jeździł w długie trasy to wskazanie też by było ponad miarę. Jak będę zbliżał się do końca gwarancji to jak będzie się to utrzymywało wtedy zrobię badanie oleju i zgłoszę oficjalną reklamację. Na razie mi się nie chce. Nie po to człowiek kupował nowe auto, żeby siedzieć w serwisie.
Swoją drogą ciekawe jaki wynik da badanie. Czy w oleju jest za dużo benzyny, czy może również woda. Gdyby była woda to z czasów zamierzchłych pamiętam, że miałbym na bagnecie mleko a nie olej. Miałem tak jeszcze w escorcie. Aczkolwiek się nie wypowiadam, gdyż nie jestem technikiem. Co mnie również irytuje to jedni piszą, że prawidłowy odczyt to jak wciśnie się bagnet do końca, a inni jak nie jest wciśnięty do końca. Wychodzi na to żeby prawidłowo odczytać stan oleju to trzeba habilitację zrobić. Zawsze odczytywałem stan oleju , w każdym moim aucie, wciskając bagnet do końca i było ok. A teraz zagwozdka. Ogólnie to nieciekawie.