Elektrykiem nie jestem ale tak na chłopski rozum: jeśli wszystko świeci się poprawnie gdy nie ma wciśniętego hamulca - czyli nie płynie prąd do żarówek stopu to znaczy, że problem jest w tej części instalacji. Możemy zatem założyć, że ten obwód powoduje spadek napięcia (bo wszystkie żarówki przygasają), może więc prąd ucieka do masy - czyli gdzieś jest przebicie na plusie do żarówki, w końcu rozumiem to tak, że jak hamujesz prąd idzie do żarówki (i gdzieś sobie bokiem ucieka) a jak nie hamujesz to tego prądu tam nie ma więc nie ma co uciec i inne żarówki mają prawidłowe zasilanie.
A może na samej żarówce jest problem? Wtedy spróbować wyjąć jedną żarówkę i sprawdzić czy po naciśnięciu hamulca nadal mamy ten problem, to samo powtórzyć dla drugiej.
Lub inaczej: przy wyłączonym hamulcu (brak światła) sprawdzić czy jest połączenie między "plusem" żarówki a masą. W końcu jak jest przebicie to ten plus będzie w jakiś sposób połączony z masą (ze znacznym oporem, bo gdyby nie było oporu to bezpiecznik powinien się spalić - w końcu duży prąd poszedłby przez instalacje).
Osobiście ja bym najpierw obejrzał przewody (i wtyczki) czy nie ma gdzieś przetarć, uszkodzeń itp. . No a jak boisz się grzebać w instalacji to praktycznie każdy elektryk samochodowy Ci to ogarnie
