Już sobie w necie pogrzebałem i mniej więcej się zorientowałem o co chodzi z tymi błędami...
Ogólnie dziwna sprawa, bo błędy skasowałem i nie powracają, jedynie powrócił ten od hamulców, jednak można go kasować, ale po jakimś czasie wraca. Ale to akurat chyba najmniejszy problem. Nie palą się żadne kontrolki, wszystko działa prawidłowo.
Pozostałe błędy nie wracają - przynajmniej na razie.
Czy jeżeli byłby problem z bateriami, w co wątpię, bo, prius ma 160 tys. oryginalnego przebiegu, błąd nie powinien wracać?? W/g mnie jeżeli baterie byłyby padnięte, błąd nie powinien w ogóle dać się wykasować..
Nie mogą baterie być jednego dnia zepsute, a przez kolejne dni dobre..Nagle się nie naprawiły...
A czy mogła mieć związek z tymi błędami pogoda? Dzień przed wystąpieniem błędów w mojej miejscowości było chyba jakieś oberwanie chmury- trwało to może z 20 minut, jednak opady deszczu były tak intensywne, łącznie z gradem, że nie wyrabiały się wycieraczki. A potem były wielkie kałuże, przez które siłą rzeczy musiałem jeździć.
Może gdzieś jakaś wilgoć zaszła, ewentualnie coś gdzieś mokrego się przedostało wywołując błędy. Bo błędy pojawiły się następnego dnia rano po przejechaniu dosłownie 5 km...
No i ewentualnie jeszcze jedno spostrzeżenie- żona zatankowała paliwo na jakiejś dziwnej stacji firmy krzak, bo akurat przejeżdżała obok. Jeżdżąc na tym paliwie zauważyłem, że silnik mniej płynie przełącza się w tryb spalinowy, z jakimiś dziwnymi podszarpnięciami, troszkę inaczej ładowała się bateria, jakby dłużej. Były takie widoczne dla mnie różnice, które nigdy wcześniej nie występowały, gdy auto było zatankowane na normalnej stacji..Teraz też już jest benzyna z Lotosu, i silnik w/g mnie pracuje znacznie lżej, bateria zwłaszcza na postoju ładuje się momentalnie, wszystko odbywa się płynnej..
Mogło to mieć wpływ na wystąpienie błędów?