Jeśli ktoś uważa, że jazda po autostradzie 140 to maksymalnie 7 litrów na setkę to niestety nie zawsze.
W połowie marca zrobiłem trasę z Warszawy do Zielonej Góry. Tankowanie tuż przed wyjazdem, jazda po A4 na tempomacie 145, realnie czyli wg GPS 140~141, silny wiatr z przodu z lewej i po tankowaniu na miejscu okazało się, że łyknął 8 litrów na setkę na całej trasie, ale trzeba było jeszcze dojechać do A4, bramki, S3 i trochę po Zielonej Górze. Mógł spalić nawet 9 na setkę przy 140 w takich warunkach.
Kurczaki się ciężko, trzeba było mocno trzymać kierownice - tak wiało.
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka