Nie no spoko trzeba drążyć temat i nie odpuszczać,tylko oni w serwisach traktują nas jak roszczeniowych burżujów,kupił toyotę wielkie panisko i niezadowolony bo coś mu skrzypi,ja wyjechałem z salonu z uszkodzonym amortyzatorem który stukał o każdy wybój na drodze,to było dopiero rozczarowanie,wyobrażasz sobie,koło 100kola położone na stole i wyjeżdżam z salonu a mają polbruk a tu jep,jep,jep ,dwa lata walki z serwisem,dopiero trzeci amortyzator dostałem sprawny i odpukac 8tysi jeździ bez stukania,made in turkey zgubi tą markę,powodzenia